Bardzo długo, bo aż przez trzy dni, dziergałam dywan złożony z czterech dużych motywów, jednego małego oraz czterech połówek małego motywu. Serce me krwawiło za każdym razem, gdy musiałam ciąć sznurek, ale w końcu czego nie robi się dla sztuki! To chyba moja pierwsza kwadratowa praca z obłą ramką.
Dzieło mierzy 200x200 cm i zużyło około 1350 metrów sznurka bawełnianego o grubości 5 mm. Korzystałam z szydełka 9 mm. Wzór zgapiłam z [ bloga Ergahandmade ], do tego dorobiłam ramkę z kilku okrążeń słupkami.
Jeden duży motyw zajął mi około dwóch godzin!
Zmieniłam gdzieniegdzie liczbę oczek w łańcuszkach, a mały motyw w ostatnim okrążeniu dostał półsłupki nawijane, bo zwykłe słupki pojedyncze czyniły go zbyt dużym:
Metodą prób i błędów zrobiłam "połówkowe" małe motywy, żeby zapchać trochę puste miejsca między duzymi motywami, a ramką:
Motywy łączyłam ze sobą podczas ich robienia:
Najbardziej obawiałam się robienia ramki, ale wyszła mi za pierwszym razem. Już dawno temu zauważyłam, że 4 słupki mają szerokość 5 cm, pomierzyłam więc odległości między wypustkami motywów i przeskalowałam centymetry na oczka:
Potem w te oczka robiłam słupki. Przez 5 okrążeń słupkowych nie musiałam ani razu dodawać nigdzie słupka :)
Wykończył mnie ten dywan, wzór wielokrotnie wymagał robienia wielu słupków w jedno oczko - myślałam, że mi ręce odpadną! Następna robótka będzie dużo łatwiejsza - planuję "ujednolicić" wzór na dwóch pufach z opon, tak aby udawały komplet :)
Długo?!?!? 3 dni na taki dywan to długo??? No proszę.....bez żartów...:)
OdpowiedzUsuńRewelacja!
OdpowiedzUsuńPrzepoekny!
OdpowiedzUsuń