Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą pokaz

Rosyjska ekranizacja kwadratowego dośrodkowego dywanu

To już mój drugi (i chyba najulubieńszy) projekt zekranizowany przez Natalię Alimpijewą z Rosji :) Ponownie miałam okazję podszkolić mój mocno kulawy język rosyjski podczas korespondowania z Natalią - naprawdę, ta kobieta musi mieć nieziemską cierpliwość do moich elaboratów :D Poprzednim razem Natalia zekranizowała moją zieloną mandalę, o czym pisałam już  [ tutaj ] . Przypomnę Wam tylko, że Natalia prowadzi youtube'owy kanał [ Club MK ] , na który wrzuca samouczki pokazujące krok po kroku jak wydziergać różne rzeczy, przeważnie dywany ale nie tylko. Natalia prowadzi też stronę [ http://Club-MK.ru ]. Możecie od razu wejść na [ tę stronę ]  i pokażą Wam się wszystkie filmy samouczkowe na temat dywanów. Kwadratowy dośrodkowy dywan wydziergałam w kwietniu 2015 roku i opisałam go [ po polsku ]  oraz  [ po angielsku ] . Zużyłam na niego 1400 metrów sznurka o grubości 5 mm, a szydełko miało aż 10 mm grubości (obecnie od wielu miesięcy korzystam raczej z szydełk...

Rosyjska ekranizacja zielonej mandali

W życiu nie myślałam, że dożyję czasów, gdy ktoś będzie chciał zekranizować moje dzieło! A tymczasem na początku grudnia zeszłego roku napisała do mnie Natalia Alimpijewa (czyli  Наталья Алимпиева ) z zapytaniem, czy może nakręcić serię filmów pokazujących szydełkowanie [ tego dywanu ] krok po kroku: Natalia pochodzi z Samary, ale mieszka w Moskwie i prowadzi na youtubie kanał [ Club MK ] , na który wrzuca samouczki pokazujące krok po kroku jak wydziergać różne rzeczy, nie tylko dywany: Natalia prowadzi też stronę [ http://Club-MK.ru ] . U góry po prawej stronie w polu z lupką możecie wyszukać wpisy zawierające wyrażenie "Вяжем вместе" - czyli "dziergamy razem", albo możecie też wejść na stronę [ http://club-mk.ru/category/vyazannye-kovry-iz-shnura/ ] i pokażą Wam się wszystkie filmy samouczkowe na temat dywanów! Takie filmy są bardzo przydatne nawet wtedy, gdy nie znacie języka, bo wszystko wyraźnie na nich widać. A i języka obcego można pr...

Jarmark Dominikański

Ten wpis miał ukazać się wczoraj, ale rzeczywistość jarmarczno-dominikańsko-pogodowa trochę mnie przytłoczyła (zwłaszcza ta pogodowa część...). W każdym razie, wystawiłam moje dywany tak po koleżeńsku i na doczepkę na stoisku współdzielonym przez  [ mi.mo ]  i [ artesanias ]  w ramach 755-go Jarmarku Dominikańskiego :) Nie, ta pani na zdjęciu, to nie ja. Stoisko znajduje się w Gdańsku przy ulicy Grobla II niedaleko wejścia do sklepu z zabawkami.  Są jeszcze Groble I, III i IV - to taka zaszłość historyczna, możecie sobie poczytać w Wikipedii :) Na stoisku będziecie mogli się zaopatrzyć w dywaniki i inne rzeczy od 25 lipca do 16 sierpnia od 10:00 do 20:00. Co przygotowałam na jarmark? Długo nad tym myślałam i w końcu doszłam do wniosku, że ewentualni klienci raczej nie będą chcieli kupować 8-kilogramowych puf, a potem z nimi paradować w tłumie przez kilka godzin odwiedzając inne stoiska. Niewiele też osób zdecydowałoby się kupić dwumetrowy dywan...

Relacja z pokazu w Baninie

W zeszłą sobotę miałam drugi już pokaz dziergania w sklepie [ mi.mo ]  w Baninie. Tym razem robiłam pokrowiec na pufę z opony. Łącznie zużyłam 350 metrów sznurka bawełnianego o grubości 5 mm, korzystałam z szydełka 10 mm.  Wierzch jak zwykle zrobiłam płaski, żeby kubek z kawą się nie przewracał. Ale kiedyś w końcu zaszaleję i zrobię fikuśny wierzch w kolorze kawy z mlekiem - to rozwiąże wszystkie problemy niestabilnych naczyń z kawą ;) Ledwo napoczęłam brzeg, gdy pojawiły się truskawki. I od tej pory moja koncentracja zaczęła zanikać ;)  Były naprawdę przepyszne, idealnie słodkie... Ochotnicy nie zjawili się tak licznie, jak na poprzednim pokazie, ale i tak jedna osoba odważyła się samodzielnie poszydełkować.  Cały pokrowiec robiłam na szydełku, ponieważ bok robiony na drutach jest zbyt ażurowy i opona prześwituje przez niego. Tak więc radośnie przystąpiłam do dziergania ścisłego szydełkowego boku, po czym zapomniałam się i jedno okrą...

Pokaz pufowy

Już w najbliższą sobotę będę miała pokaz pufowy w [ mi.mo ]  w Baninie - zapraszam wszystkich serdecznie :)

Wykończonam :D

Byłam, zobaczyłam, zdobyłam, czy jak to szło... A już na pewno podziergałam :) W każdym razie, wzięłam udział w moim pierwszym pokazie dywanowym i przeżyłam! Najpierw przez godzinę czy półtorej nic się nie działo. Siedziałam sobie, szydełkowałam, plotkowałam, jadłam delicje i robiłam trochę zdjęć. A potem przyszli wszyscy naraz :D Jedna jedyna Pani odważyła się spróbować szydełkowania z grubego sznurka! No, nie licząc młodzieży gimnazjalnej, ale o tym później. Pani trzymała szydełko zupełnie inaczej niż ja: tak jak trzyma się długopis (a ja trzymam szydełko tak, jakbym dzierżyła w ręce kij bejsbolowy). Machała tym szydełkiem z prędkością nadświetlną, a jej półsłupki były po prostu idealne! Pewnie prędzej sama zrobi dywan, zamiast go zamówić. A na samym końcu zjawiła się młodzież gimnazjalna. Wbrew panującym stereotypom, młodzież była bardzo miła, zdolna, zadająca dużo pytań i chętna do nauki: Czy wiecie, że teraz w szkołach w ogóle nie uczą...