Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą offtopic

Wesołych Świąt!!!

 Moi Kochani Współszydełkowicze, życzę Wam zdrowych, spokojnych i radosnych Świąt  oraz wielu zimowych inspiracji  i czasu na ich realizację w nowym szczęśliw sz ym roku 2022 :) Wasze Magic Carpet Studio P.S. To wiszące coś na zdjęciu to podłaźniczka :)

Takie tam wiosenne pitu-pitu

Nie ma żadnych szans na to, żebym w tym miesiącu wyrobiła się z kolejnym dywanem. Aby jednak kontynuować chlubną (szesnastomiesięczną już!) tradycję publikowania czterech wpisów miesięcznie, postanowiłam zapchać ten wpis różnymi drobiazgami, które popełniłam przez ostatnie miesiące :) Mały dywanik do sypialni Jest tak mikroskopijny, że nie zasługuje na osobny wpis. Mierzy tylko 80 cm średnicy i zużył 300-400 metrów sznurka bawełnianego o grubości 5 mm. Wzór nosi dumną nazwę "Doily #5" (po naszemu: "Serwetka #5"), a zaczerpnęłam z publikacji "Leisure Arts #3494: Pineapple Gallery" autorstwa Patricii Kristoffersen. Ubranko na tablet, który udaje czytnik do książek Tu muszę Was ostrzec, że jako mała dziewczynka nigdy nie przechodziłam różowo-księżniczkowej fazy rozwoju i teraz na stare lata to nadrabiam :D Dlaczego czytam książki na tablecie, a nie na czytniku? Otóż parę lat temu kupiliśmy tablet z myślą o zamontowaniu go na lodówce...

Słoikowy lampion

Miałam robić kolejny falisty dywan, tym razem wielokolorowy. Źle jednak oszacowałam liczbę oczek i wyszedł za szeroki (lub za długi - jeszcze nie wiem) i straciłam do niego serce. Poleżał sobie przez kilka dni w takim napoczętym stanie, ale nie zachęcił mnie niestety do dalszych działań. Sięgnęłam więc do listy "rzeczy do zrobienia w wolnym czasie" i znalazłam tam już dawno zachomikowane zdjęcie słoikowego lampionu, które znalazłam na [ facebooku ]  - koniecznie kliknijcie!  Tak mnie ten lampion zachwycił, że postanowiłam zrobić własną wersję w jaśniejszych kolorach, bo cały czas żyje w przekonaniu, że mam za ciemno w mieszkaniu. Wykorzystałam do tego 3-litrowy słoik, w którym pod koniec lata zawsze robię ogórki małosolne. Do tego zużyłam niecały motek białej włóczki akrylowej i jakieś resztki zieleni. Lampion bardzo przypomina mi grzybowe domki Smerfów :) Może z czasem przyozdobię go drobnymi kwiatkami albo jakimiś fikuśnymi przywieszkami. Cała praca...

Dlaczego każdy powinien mieć w domu Ziarnuszkę...

Wpis ten został przedrukowany na blogu gromady rodzimowierczej Jantar [ klik! ] . Nie jest to kradzież własności intelektualnej, gdyż udzielam się na obu tych blogach :) Ale dziękuję za troskę! ... i co kto to w ogóle jest? Ziarnuszka to taka słowiańska lalka obrzędowa dbająca o domowników będąca w zastosowaniu głównie na wschodzie Polski i za naszą wschodnią granicą. Coraz częściej spotykam się jednak z opisami takiej lalki na polskich blogach i portalach rękodzielniczych. Jej ciało to woreczek z naturalnego materiału wypełniony odpowiednim ziarnem. Do tego lalka owijana jest innymi naturalnymi materiałami, będącymi jej sukienką, fartuszkiem, chustą. Ziarnuszkę należy usadowić na honorowym miejscu, blisko paleniska, najlepiej naprzeciwko drzwi wejściowych, tak aby mogła pilnować domu. Żeby lalka spełniała życzenia domowników, należy ją przekupić guzikiem albo koralikiem no i oczywiście trzeba ją traktować z szacunkiem. Ziarnuszka musi mieć obfite kształty, jak przystało na dobrą gos...