Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą mandala

Poprawiny niebieskiej pufy

Coś mi ciągle nie pasują wierzchy do niebieskiej pufy ze stryszku, ale w końcu popełniłam coś, co spełnia moje pokraczne standardy piękna :D Wykorzystałam wzór "Romaszka", czyli "Ромашка", czyli "Stokrotka" autorstwa przewspaniałej i cudownie utalentowanej [ Jewgienii Tyczenko ] . Nowy wierzch mierzy 54 cm średnicy i zawiera coś około 80 okrążeń. Obiecałam sobie, że do tego projektu nie dokupię żadnej nowej włóczki , stąd takie kolory, jakie widać. Wszystkie resztki włóczek pasowały do szydełka 3 mm. Wzór "Romaszka" zaczerpnęłam z rosyjskiego internetu: [ ogłoszenie ] o nadchodzącym samouczku, [ część I ] - okrążenia 1-20, [ część II ] - okrążenia 21-40, [ część III ] - okrążenia 41-60, [ część IV ] - okrążenia 61-84. Trzymałam się wiernie wzoru tak do 60-go okrążenia, a potem zostały mi resztki włóczki tylko w dwóch kolorach, więc zakończyłam po swojemu. Sam wzór jest opisany po rosyjsku, ale Jewgienia okrasiła go sporą ilością zdjęć, tak w...

Kocyk nie pyta, kocyk rozumie ;)

To miała być wielka okrągła narzuta według wzoru [ Mandala Madness ] przykrywająca całą kanapę, ale gdzieś w okolicach 66-go okrążenia kazali dziergać takie fikuśne rzeczy, że mózg mi się wywrócił na lewą stronę... Tak więc chrzanić narzutę!!! Zamiast tego zrobiłam mały kocyk taki w sam raz na nogi do jesiennego czytania i kawusi :)  Przerobiłam pierwsze 65 okrążeń bardzo sławnego wzoru [ Mandala Madness ] autorstwa Helen Shrimpton korzystając z bliżej nieokreślonej ilości resztek włóczki. Przełożyło się to na okrągły kocyk o średnicy około 90 cm. Kocyk bardzo nie chciał być płaski, więc przyszpiliłam go do polarowego kocyka (i niechcący też do dywanu pod spodem): a następnie zszyłam na okrętkę kocyk szydełkowy z kocykiem polarowym. Dzięki temu całość w końcu zrobiła się płaska i ładnie naciągnięta. Jakimś cudem udało mi się nie przyszyć kocyka do dywanu ani do nogawek mojej piżamy, co uważam za niezłe osiągnięcie o siódmej rano, w trakcie pierwszej kawy :) S...

Kolejne mandalowe szaleństwo

Już po raz n-ty przerabiam wzór [ "Mandala Madness" ] autorstwa przecudownej Helen Shrimpton i czuję, że to jeszcze nie jest moje ostatnie słowo na ten temat :D W tym tygodniu wydziergałam taki oto dywan z pięciu szpulek sznurka nowosolskiego (3 mm): Dywan mierzy 140 cm średnicy i zajął mi mnóóóóóóstwo czasu.    Cały wzór [ "Mandala Madness" ] ma 111 okrążeń, ale ja wykorzystałam tylko pierwsze 34 z nich. Potem zrobiłam jeszcze kilkanaście okrążeń według własnego pomyślunku.  Pod tymi linkami znajdziecie samouczek stworzony przez Helen Shrimpton po angielsku: część 1 (okrążenia od 1 do 15) część 2 (okrążenia od 16 do 23) część 3 (okrążenia od 24 do 29) część 4 (okrążenia od 30 do 34) Jakaś dobra dusza przetłumaczyła je też na język polski: część 1 (okrążenia od 1 do 15) część 2 (okrążenia od 16 do 23) część 3 (okrążenia od 24 do 29) część 4 (okrążenia od 30 do 34) Planuję jeszcze bardzo kolorową okrągłą narzutę ...

Przepis na wykonanie zimowej mandali

Na początku roku zrobiłam dwa mandalowe dywany w zimowych kolorach i obiecałam, że podzielę się z Wami ich wzorem na wiosnę. I tak sobie pomyślałam w tym tygodniu, że może wiosna uparcie nie nadchodzi, bo jeszcze się nie wywiązałam z obietnicy?   Robiłam ten dywan w dwóch motywach kolorystycznych. W zależności od tego, który wybierzecie, należy się zaopatrzyć w następujące ilości sznurków: Wersja śnieżno-szara: około 650 metrów sznurka ecru, około 350 metrów sznurka szarego. Wersja niebieskawa: około 550 metrów sznurka w kolorze ecru, około 350 metrów sznurka lazurowego, około 50 metrów sznurka niebieskiego, około 100 metrów sznurka granatowego, około 50 metrów sznurka błękitnego. Patrząc gołym okiem widzę wyraźną różnicę między moim sznurkiem lazurowym i błękitnym, ale aparat fotograficzny niestety uważa inaczej :( Może będziecie chcieli wybrać inne kolory?  Powinniście korzystać ze sznurków bawełnianych tego samego typu . Jeżeli wy...