piątek, 13 września 2019

Dywan sensoryczny

Dlaczego sensoryczny? Bo te takie kulki świetnie masują stopy, nawet przez kapcie. Już kolejny tydzień z rzędu przerabiam te kuleczki, które znalazłam we wzorze "Tesla" autorstwa Viktorii Gul [ klik! klik! klik! ] i znowu zrobiłam koncentryczne koła:


[ poprzednim wpisie ] zrobiłam mniejszy dywan w kulki, które były pooddzielane tylko jednym okrążeniem słupkowym, ale przez to ciężko było mi wypracować jakiś prosty algorytm dodawania oczek. Takie kulki są odseparowane od siebie dwoma oczkami łańcuszka, więc idzie to tak: {słupek na kulkę, wolne, wolne}n razy. Czyli potrzebujemy wielokrotność trzech oczek na brzegu - a przy trzech okrążeniach słupkowych pomiędzy kulkami łatwiej jest zachować podzielność liczby oczek przez trzy :)




Dywan mierzy 180 cm średnicy, zużył półtora kilometra sznurka bawełnianego o grubości 5 mm i zajął mi zaledwie 7 godzin!!! Myślałam nawet, że zegar stanął i źle pokazuje czas. Same kulki są pracochłonne, ale te trzy okrążenia słupków pomiędzy kulkami były bardzo szybkie:


Po ostatnim okrążeniu kulkowym wystarczyło mi tylko tyle sznurka, żeby zrobić jeszcze jedno okrążenie ze słupków i jedno okrążenie oczek ścisłych w tylną pętelkę:



A jak się robi takie kulki? Nakręciłam filmik przy okazji innego dywanu: 


Jeszcze narysowałam Wam schemat - korzystajcie sobie z niego do woli i koniecznie przyślijcie mi zdjęcie swojej pracy, jeżeli coś z tego wydziergacie:




Już powoli mam dość kulek, czas znaleźć jakiś inny wzór do wałkowania ;) 





czwartek, 5 września 2019

Mały dywanik w kulki

No jakoś nie mogę się nacieszyć tymi kulko-szyszkami, które podpatrzyłam we wzorze "Tesla" autorstwa [ Viktorii Gul ]. Tym razem w jedno popołudnie machnęłam mały dywanik, w którym kulki pojawiają się w co trzecim okrążeniu. Mimo dużej ilości dziur jest bardzo sztywny, nie odkształca się zbyt łatwo i bardzo fajnie się go odkurza :) 





Dywanik mierzy zaledwie 95 cm średnicy i zużył niecałe pół kilometra sznurka bawełnianego o grubości 5 mm - znalazłam takie resztki w szafie i trochę żałuję, że nie było ich więcej. Użyłam jak zwykle szydełka 9 mm.

Dawno temu przy innym dywanie nakręciłam filmik, jak się robi takie kulki:



Miałam problem z równomiernym rozmieszczeniem tych kulek, bo one opierają się na słupkach pooddzielanych dwoma oczkami. Słupek + 2 oczka daje razem 3 oczka, a nie zawsze liczba oczek na brzegu była podzielna przez trzy. Tak więc w poniższym schemacie musiałam trochę oszukiwać i w niektórych czerwonych okrążeniach dodawałam ostatni słupek nieco gęściej niż co trzecie oczko.



W górnym lewym rogu narysowałam schemat w nieco innej postaci - podpatrzyłam taki sposób opisywania wzoru w jakimś rosyjskim czasopiśmie i wydało mi się to bardzo logiczne i intuicyjne. Dajcie mi znać w komentarzach, czy radzicie sobie z takim opisem!

Tak sobie jeszcze teraz myślę, że gdyby kulki pojawiały się po dwóch lub trzech okrążeniach słupkowych, to łatwiej byłoby mi uzyskać liczbę oczek podzielną przez trzy... Pewnie wydziergam jeszcze podobny dywan do salonu, żeby przetestować moją hipotezę ;)




piątek, 30 sierpnia 2019

Kolejne mandalowe szaleństwo

Już po raz n-ty przerabiam wzór [ "Mandala Madness" ] autorstwa przecudownej Helen Shrimpton i czuję, że to jeszcze nie jest moje ostatnie słowo na ten temat :D W tym tygodniu wydziergałam taki oto dywan z pięciu szpulek sznurka nowosolskiego (3 mm):







Dywan mierzy 140 cm średnicy i zajął mi mnóóóóóóstwo czasu.   

Cały wzór [ "Mandala Madness" ] ma 111 okrążeń, ale ja wykorzystałam tylko pierwsze 34 z nich. Potem zrobiłam jeszcze kilkanaście okrążeń według własnego pomyślunku. 

Pod tymi linkami znajdziecie samouczek stworzony przez Helen Shrimpton po angielsku:

Jakaś dobra dusza przetłumaczyła je też na język polski:

Planuję jeszcze bardzo kolorową okrągłą narzutę na kanapę według wzoru "Mandala Madness", bo po zrobieniu puf zostało mi mnóstwo resztek włóczki. Mam nadzieję, że wyrobię się z tym do końca września :) 


niedziela, 25 sierpnia 2019

Haftowane obrazki do sypialni

Czy istnieje technika, która jest bardziej pracochłonna niż haft? No nie sądzę... Właśnie skończyłam poświęcać ostatnie 4-5 miesięcy na wyszycie haftem krzyżykowym czterech obrazków do sypialni. Oprócz wartości artystycznej obrazki będą miały też inną ważną funkcję - będą stanowić punkt odniesienia podczas małżeńskiego sporu o przesuwanie łóżka. Od lat razem z Małżonkiem przesuwamy niby niechcący łóżko to w jedną stronę to w drugą, żeby mieć po bokach więcej miejsca. Po powieszeniu obrazków nareszcie się wyda, które z nas bardziej przesuwa to łóżko!




Wszystkie obrazki wyszyłam na kremowej kanwie Aida 16 (czyli 16 kwadracików na cal) o wymiarach 33x49 cm - kupiłam dwie sztuki i przecięłam na pół, stąd wzięły się 4 obrazki. Używałam zwykłych nici do szycia na maszynie, bo nigdy nie chce mi się bawić w rozdzielanie pasm muliny. Do tego użyłam jeszcze nici brokatowych, które skręcały się niczym świński ogonek. Ramki kupiłam w Jysk i przy okazji załapałam się na promocję: 15 zł za ramkę zamiast 20 zł :) Ramki mają wymiary 32x23 cm.

Wyszycie jednego obrazka mogłoby zająć zaledwie dwa tygodnie, gdybym poświęcała na to 8 godzin dziennie przez 5 dni w tygodniu. Ale że miałam wiele innych rzeczy do roboty, to jeden obrazek zajmował mi coś około miesiąca.

Poniżej znajdziecie zdjęcia z większym zbliżeniem i wzory - korzystajcie sobie do woli :) Na wzorach nie zaznaczałam brokatowych wypełnień, tylko główne kontury, bo przecież każdy może to sobie powypełniać innymi kolorami wedle własnego gustu.













Późną jesienią planuję jeszcze powyszywać trzy obrazki na zielonej kanwie do powieszenia na boku szafy na przedpokoju. Jak już je skończę, to się pochwalę :)

sobota, 17 sierpnia 2019

Dwa małe dywaniki na balkon

Lato ma się ku końcowi już od dobrego miesiąca, więc tak naprędce wydziergałam dwa dywaniki na balkon. Pierwszy dywanik zaimprowizowałam korzystając z tych fajnych kulko-szyszek ze wzoru [ "Tesla" autorstwa Viktorii Gul ], a drugi całkowicie zgapiłam z chińskiego internetu. 

Pierwszy dywanik mierzy jakieś 80 cm średnicy i zużył 350 metrów sznurka bawełnianego o grubości 5 mm. Używałam do tego szydełka 9 mm. Cała praca zajęła mi jakieś 2-3 godziny.





Spisałam dla Was instrukcje do poszczególnych okrążeń. Gdyby były jakieś ewidentne błędy, to dajcie mi znać w komentarzach!

Okrążenie 1. W magiczną pętlę robimy 12 półsłupków nawijanych. Pierwszy z nich możemy udawać przez 2 oczka łańcuszka. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym. 

Okr. 2. Robimy po dwa słupki podwójne w każdy oczko, ale w przednią pętelkę. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym. Mamy 24 słupki podwójne dookoła.

Okr. 3. Robimy półsłupki jednocześnie w tylną pętelkę okrążenia 2 i w tylną pętelkę okrążenia 1 - dzięki temu powstanie wałeczek. Czyli na jednym półsłupku nawijanym z pierwszego okrążenia będą się opierać dwa półsłupki z okrążenia trzeciego. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym. Mamy 24 półsłupki dookoła, są zawinięte w wałeczek.

Okr. 4. W każdy półsłupek w tylną pętelkę robimy słupek pojedynczy plus jedno oczko łańcuszka. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym. Mamy dookoła 24 słupki pojedyncze pooddzielane oczkami łańcuszka.

Okr. 5. Do tego okrążenia potrzebujemy ścieg szyszkowy, który pojawił się już w [ poprzednim wpisie ]. Obejrzyjcie sobie filmik, jak się robi taką szyszkę z trzema narzutami:



A teraz okrążenie właściwe: robimy półsłupek albo 2 oczka łańcuszka, żeby zacząć okrążenie z odpowiedniej wysokości. Następnie powtarzamy 12 razy: {szyszka dookoła słupka z poprzedniego okrążenia, półsłupek w oczko łańcuszka, pomiń słupek,  półsłupek w oczko łańcuszka}. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym. Mamy dookoła 12 szyszek, a pomiędzy nimi po 2 półsłupki. 

Okr. 6. Przechodzimy oczkiem ścisłym do szyszki i stamtąd zaczynamy okrążenie. Powtarzamy dookoła: {dwa słupki podwójne reliefowe przednie razem: jedna nóżka dookoła słupka (okr #4) przed szyszką, druga nóżka dookoła słupka (też okr #4) za szyszką, 2 oczka łańcuszka, półsłupek nawijany w słupek, 2 oczka łańcuszka}. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w pierwszy słupek podwójny razem zrobiony w tym okrążeniu. Mamy dookoła 12 razy dwa słupki podwójne razem, a pomiędzy nimi ooToo.

Okr. 7. Przechodzimy oczkiem ścisłym do pierwszego półsłupka nawijanego i robimy jedno lub dwa oczka łańcuszka, żeby zacząć okrążenie z odpowiedniej wysokości. Następnie powtarzamy dookoła: {szyszka dookoła półsłupka nawijanego, 2 półsłupki w łańcuszek, pomiń słupek podwójny, 2 półsłupki w łańcuszek}. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w pierwszą szyszkę w tym okrążeniu. Mamy dookoła 12 szyszek, a pomiędzy nimi po 4 półsłupki.

Okr. 8. Robimy jedno lub dwa oczka łańcuszka, żeby zacząć okrążenie z odpowiedniej wysokości. Następnie powtarzamy: {dwa słupki podwójne reliefowe przednie razem: jedna nóżka dookoła słupka podwójnego razem (okr #6) przed szyszką, druga nóżka dookoła słupka podwójnego razem (też okr #6) za szyszką, 3 oczka łańcuszka, półsłupek nawijany między drugim i trzecim półsłupkiem z poprzedniego okrążenia, 3 oczka łańcuszka}. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w słupek podwójny razem. Mamy dookoła 12 razy dwa słupki podwójne razem, a pomiędzy nimi oooTooo.

Okr. 9. Robimy 3 półsłupki w łańcuszek aż dojdziemy do półsłupka nawijanego, a potem oczko łańcuszka dla nadania wysokości (w rosyjskich samouczkach szydełkowych mówią fajnie: "dla podium"). Powtarzamy dookoła: {szyszka dookoła półsłupka nawijanego, 3 półsłupki w łańcuszek, pomiń słupek podwójny razem, 3 półsłupki w łańcuszek}. W ostatnim okrążeniu pomijamy 3 ostatnie półsłupki, bo przecież zrobiliśmy je na początku. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w szyszkę. Mamy dookoła 12 szyszek, a pomiędzy nimi po 6 półsłupków.

Okr. 10. Robimy jedno lub dwa oczka łańcuszka, żeby zacząć okrążenie z odpowiedniej wysokości. Następnie powtarzamy: {dwa słupki podwójne reliefowe przednie razem: jedna nóżka dookoła słupka podwójnego razem (okr #8) przed szyszką, druga nóżka dookoła słupka podwójnego razem (też okr #8) za szyszką, 2 oczka łańcuszka, półsłupek nawijany w drugi półsłupek, 2 oczka łańcuszka, słupek reliefowy przedni dookoła słupka podwójnego razem (okr #8), 2 oczka łańcuszka, półsłupek nawijany w drugi półsłupek, 2 oczka łańcuszka}. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w słupek podwójny razem. 

Okr. 11. Przechodzimy oczkami ścisłymi do pierwszego półsłupka nawijanego i robimy oczko łańcuszka. Następnie powtarzamy dookoła: { szyszka dookoła półsłupka nawijanego, 2 półsłupki w łańcuszek, 2 półsłupki w następny łańcuszek }. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w szyszkę. Mamy dookoła 24 szyszki, a pomiędzy nimi po 4 półsłupki.

Okr. 12. Robimy jedno oczko łańcuszka, żeby nadać okrążeniu odpowiednią wysokość. Następnie powtarzamy dookoła: {dwa słupki podwójne reliefowe przednie razem: jedna nóżka dookoła ściegu przed szyszką, druga nóżka dookoła ściegu za szyszką (ten ścieg to będzie na zmianę słupek podwójny razem (okr #10) i słupek reliefowy przedni (też okr #10)), słupek, słupek, 2 słupki w jeden półsłupek, słupek}. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w słupek podwójny razem. Mamy dookoła 24 razy dwa słupki podwójne razem, a pomiędzy nimi po 5 słupków pojedynczych.

Okr. 13. Robimy półsłupki nawijane reliefowe tylne dookoła słupków i słupków podwójnych razem. Jak zwykle zamykamy okrążenie oczkiem ścisłym. Mamy dookoła 144 półsłupki nawijane.

Okr. 14. Robimy dookoła słupki podwójne w przednie pętelki słupków (wszystkich! i pojedynczych i podwójnych razem) z okrążenia 12 (a nie 13-go!!!). Łącznie wyjdą 144 słupki podwójne. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym.

Okr. 15. Zrobimy coś podobnego jak w okrążeniu trzecim: robimy półsłupki jednocześnie w tylną pętelkę okrążenia 14 i w przednią pętelkę okrążenia 13. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym. Mamy dookoła 144 półsłupki.

Okr. 16. Mamy dookoła 144 oczek, czyli 12*12 oczek. W tym okrążeniu zaczniemy robić 12 listków, więc każdy motyw będzie się opierał na dwunastu oczkach: 7 oczek pójdzie na listek, a pozostałe 5 na pączki między listkami. Powtarzamy dookoła: { [2 słupki w jeden półsłupek, 1 słupek]3 razy, 2 słupki w jeden półsłupek - mamy część listkową; 2 oczka łańcuszka, pomiń 2 półsłupki, półsłupek nawijany w trzeci półsłupek, 2 oczka łańcuszka, pomiń 2 półsłupki - mamy część, na której będą opierać się pączki}. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym. Mamy dookoła 12 zaczątków listków po 11 słupków każdy: VIVIVIV, a pomiędzy nimi ooToo.

Okr. 17. Przechodzimy oczkiem ścisłym do drugiego słupka w zaczątku listka i robimy ze 2 oczka łańcuszka, żeby nadać okrążeniu odpowiednią wysokość. Powtarzamy dookoła: {9 słupków reliefowych przednich dookoła słupków listka - pomijamy pierwszy i ostatni z jedenastu słupków, bo listek musi się przecież zwężać, 2 oczka łańcuszka, półsłupek w łańcuszek, 1 oczko łańcuszka, szyszka dookoła półsłupka nawijanego, 1 oczko łańcuszka, półsłupek w łańcuszek, 2 oczka łańcuszka}. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w pierwszy słupek reliefowy zrobiony w tym okrążeniu.

Okr. 18. Przechodzimy oczkiem ścisłym do drugiego słupka reliefowego i robimy ze 2 oczka łańcuszka, żeby nadać okrążeniu odpowiednią wysokość. Powtarzamy dookoła: {7 słupków reliefowych przednich dookoła słupków listka - pomijamy pierwszy i ostatni z dziewięciu słupków reliefowych, 2 oczka łańcuszka, półsłupek nawijany w łańcuszek, 1 oczko łańcuszka, szyszka dookoła półsłupka nawijanego, 1 oczko łańcuszka, przedni reliefowy półsłupek nawijany dookoła szyszki, 1 oczko łańcuszka,  szyszka dookoła półsłupka nawijanego, 1 oczko łańcuszka, półsłupek nawijany w łańcuszek, 2 oczka łańcuszka}. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w pierwszy słupek reliefowy zrobiony w tym okrążeniu. 

Okr. 19. Przechodzimy oczkiem ścisłym do drugiego słupka reliefowego i robimy ze 2 oczka łańcuszka, żeby nadać okrążeniu odpowiednią wysokość. Powtarzamy dookoła: {5 słupków reliefowych przednich dookoła słupków listka - pomijamy pierwszy i ostatni z siedmiu słupków reliefowych, 3 oczka łańcuszka, półsłupek nawijany reliefowy przedni w szyszkę, 2 oczka łańcuszka, szyszka na półsłupku nawijanym reliefowym, 2 oczka łańcuszka, półsłupek nawijany reliefowy przedni w szyszkę, 3 oczka łańcuszka}. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w pierwszy słupek reliefowy zrobiony w tym okrążeniu.

Okr. 20. Przechodzimy oczkiem ścisłym do drugiego słupka reliefowego i robimy ze 2 oczka łańcuszka, żeby nadać okrążeniu odpowiednią wysokość.  Powtarzamy dookoła: {3 słupki pojedyncze reliefowe przednie razem na trzech środkowych słupkach z pięciu - czyli pomijamy pierwszy i ostatni słupek, 3 oczka łańcuszka, półsłupek w łańcuszek za listkiem, 3 oczka łańcuszka, półsłupek w szyszkę, 3 oczka łańcuszka, półsłupek w łańcuszek przed listkiem, 3 oczka łańcuszka}. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym.

UFFFF, KONIEC :)

Narysowałam też schemat, ale może być trochę nieczytelny, bo niektóre okrążenia zahaczają o dwa inne okrążenia - przydałby się więc schemat trójwymiarowy, którego nijak nie potrafię stworzyć:






Drugi dywanik to taki ażurowy listek o wymiarach 90x55 cm. Jego schemat znalazłam na Pintreście [ klik! klik! kliiiiik! ] i muszę niestety przyznać, że z cienkiego kordonka wyszedłby chyba ładniejszy. Zużył on tylko jakieś 100-150 metrów sznurka, a jego zrobienie zajęło mi coś około godziny. Wzór jest trochę skomplikowany i trzeba często przekręcać robótkę dookoła kilku różnych osi, więc wyszło mi dopiero za trzecim razem :P Dookoła zamiast polecanych półsłupków zrobiłam dwa okrążenia ze słupków pojedynczych.





Zimno się już robi, więc to pewnie ostatnie rękodzieło balkonowe w tym roku! W przyszłym tygodniu wydziergam coś większego :) 

sobota, 10 sierpnia 2019

Dywan z karczochowym wzorem

Mój Małżonek uważa, że wzór przypomina bardziej szyszkę chmielu, ale ja wiem lepiej ;) Od maja zachwycam się takimi szyszko-kuleczkami podpatrzonymi we wzorze [ Tesla ] autorstwa Viktorii Gul, no i tym razem trochę mnie poniosło... Zrobiłam cały dywan w szyszki, z delikatnym obrysem czegoś, co według mnie przypomina karczocha. 







Dywan mierzy zaledwie 150 cm średnicy ale zużył pięć szpulek sznurka nowosolskiego o grubości 3 mm, co przekłada się na jakieś 2 kilometry sznurka. Korzystałam z szydełka 5 mm, a cała praca zajęła mi 5 dni - po jednym dniu na jedną szpulkę, czyli około 16-18 godzin pracy. 

Narysowałam dla Was schemat :) Od czwartego okrążenia zaczynam każde okrążenie od dwóch oczek łańcuszka, żeby nadać ściegowi odpowiednią wysokość. Ale najpierw obejrzyjcie sobie filmik, na którym dziergam te szyszki, a dopiero potem zerknijcie na schemat!






Pewnie jeszcze kiedyś pomęczę trochę te szyszko-kulki, bo są bardzo fajne w dotyku, gdy się po nich chodzi na boso ;)


piątek, 26 lipca 2019

Filetowy dywan w romby

Od czasu do czasu lubię sobie podziergać takie filetowe dywaniki w romby i dzisiaj jest jeden z tych dni :D





Dywan mierzy 145x165 cm i zużył 1000 metrów sznurka bawełnianego o grubości 5 mm. Używałam jak zwykle szydełka aluminiowego 9 mm. 

Co ciekawe, wzór dużo ładniej wychodzi na zdjęciach, niż w rzeczywistości. Mam na myśli to, że łatwiej zauważyć schemat wzoru. Gołym okiem ciężej wypatrzyć te wszystkie romby. Ciekawam dlaczego? Może aparat fotograficzny używa jakiegoś algorytmu do uwypuklania linii prostych? A może patrząc na zdjęcie dystansuję się od rzeczywistej robótki i postrzegam ją jakoś inaczej? Jeżeli macie na ten temat jakąś teorię, to dajcie mi znać :)

Na początek nabrałam 166 oczek, co dało mi 4 trójkąty u podstawy. Po zakończeniu robótki dodałam tylko jedno okrążenie ramki. W górę i w dół robótki robiłam jeden słupek w jeden słupek, po bokach robiłam po dwa słupki w jeden boczny słupek. Na rogach dałam po 4 słupki w jedno oczko:



Narysowałam (a raczej naklikałam :P) dla Was schemat. Jak na niego klikniecie, to otworzy się  w większym rozmiarze:



A następny dywan będzie kolisty i w limonkowym kolorze :)