Od czasu do czasu robię takie małe projekty, które przez swoją małość nie do końca zasługują na osobny wpis. Więc jak już się ich uzbiera więcej, to wtedy chwalę się nimi zbiorowo :) No i ostatnio zrobiłam nowy wierzch dla zydelka w kuchni. Poprzedni już mi się trochę opatrzył, poza tym wyblakł od słońca! Przeprułam go na takie cóś, musiałam też dodać więcej włóczki, bo nowy wierzch jest bardziej włóczkożerny: A [ stary wierzch ] wyglądał tak: Nowy wierzch zaczęłam dziergać według wzoru "Słoneczko" [ klik! klik! klik! ] autorstwa Jewgienii Tyczenko, ale po kilku(nastu?) okrążeniach policzyłam, że zydelek ma mniejszą średnicę niż tytułowe słoneczko. Zakończyłam więc po swojemu :) Potem dorobiłam rancik pod kątem prostym - pierwsze okrążenie rancika zrobiłam reliefowymi tylnymi słupkami pojedynczymi, a kolejne już zwykłymi słupkami: Na końcu przewlekłam przez rancik długi łańcuszek i mocno ściągnęłam na spodzie: Wzięłam się też za nowe lampy, bo [ stare ] były już mocno przy...