Zamarzyły mi się dwie małe pufki do sypialni, gdyż bardzo drażniło mnie, że po obu stronach łóżka mamy różne "meble" - z jednej strony komódkę, a z drugiej... wiklinowy kosz na pranie służący jako stolik pod lampę :P Tylko że tam jest mało miejsca między łóżkiem i ścianą, więc pufy z opon samochodowych nie zmieściłyby się. Poza tym, byłyby za ciężkie, żeby je regularnie odkładać na łóżko podczas odkurzania. No i tak się złożyło, że w outlecie Biedronki na Gdańskiej Morenie sprzedawali transporterki do ciasta za 9.99 zł!!! Mierzą one jakieś 32 cm średnicy i około 15 cm wysokości i idealnie mieszczą się po obu stronach łóżka! Cóż za przecudowna koincydencja :) Na dodatek oba transporterki były zaopatrzone w fajną miarkę kuchenną do sypkich/płynnych artykułów spożywczych. Jedną miarkę oddałam Teściowej, no bo po co mi dwie miarki? I tak oto z transporterków do ciasta, włóczki i drewna powstało takie cóś: Po mojej stronie nie ma lampki, bo czytam książki na tablecie, a on się pod...