Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą narzekanie

Trochę kanciasty celtycki wzór

To miał być dywan do przerabiania w grudniu, ale wyszedł z kanciastym wzorem i jest za trudny. W tym tygodniu będę więc wymyślać nowy wzór na grudzień. A tymczasem w pokoju ze schodami zaległo takie cóś: Dywan mierzy 155 cm średnicy i pożarł jakieś 2500 m sznurka bawełnianego o grubości 3 mm przy użyciu szydełka 5 mm. Cała praca zajęła mi 4 dni, bo drugiego dnia prułam i zaczynałam od nowa :D Pozwoliłam sobie zrobić mały eksperyment. Ponieważ te celtyckie dywany odrobinę się wyginają w miskę, robiłam wszystkie półsłupki w tylną pętelkę. I faktycznie, dywan przestał się wyginać w miskę, ale nie podoba mi się widok takiego ściegu. Półsłupki robione w obie pętelki wyglądają tak jakoś ładniej dla mojego subiektywnego oka. Mam dla Was schemat, ale nie wiem, czy ktokolwiek się pokusi o przedzierganie tego kanciastego wzoru :P Gdybyście cokolwiek wydziergali z tego wzoru, to koniecznie się pochwalcie!

Nie do końca udany fikuśnolistek

To miał być dywan do przerabiania przez całe 3 tygodnie, ale nie podoba mi się i nie mam sumienia Was nim zadręczać. Nie miałam pomysłu na jego fajne zakończenie, na dodatek ciągle zapominam, że ostatnie 1500 m sznurka zajmuje tylko 12-13 okrążeń i że trzeba się spieszyć z zakończeniem. Potraktujmy to jako dywan szkoleniowy - takie studium fikuśnych listków ;) Może Wam się przydadzą w jakiejś robótce fikuśne listki albo te takie małe okrągłe zawijaski w środku? Dywan mierzy 162 cm średnicy i pożarł coś około 3 km sznurka o grubości 3 mm przy użyciu szydełka 5 mm. Machnęłam go w trzy i pół dnia, czego potem żałowałam, bo czułam zakwasy nawet w takich miejscach, w których na pewno nie mam i nigdy nie miałam mięśni. Najpierw opiszę Wam początek dywanu (bo tego nie da się narysować, hahahaha), potem dam schemat do tego, co się da narysować i będę jeszcze miała dużo komentarzy do poszczególnych okrążeń. Ten dywan używa następujących ściegów: Szyszeczki są różnych grubości i przy każdej maci...

Eksperyment

Ze dwa tygodnie temu wrzuciłam [ ogłoszenie ] na temat Wielkiego Wspólnego Odliczania Szydełkowego Do Zimy (kurcze, ta nazwa robi się coraz dłuższa...) i pojawiły się pytania, czy można użyć sznurka o grubości 5 mm zamiast 3 mm. No i tak: w zasadzie nie, ale jeżeli nie ma innej możliwości, to można, ale z ostrożna i nie biorę odpowiedzialności jeżeli końcowy efekt nie wywoła w Was oczekiwanych emocji.  Wypróbowałam pierwsze kilkanaście okrążeń grudniowego dywanu, resztę okrążeń zaimprowizowałam i wyszło mi takie cóś: Nie mam dla Was schematu, bo nie chcę zdradzać początku wzoru przed [ grudniowym dzierganiem ] . Jeżeli będą prośby, to mogę wrzucić instrukcje do tego dywanu w styczniu 2022 :)  Zużyłam tylko jakieś 1250 metrów sznurka o grubości 5 mm i dało mi to średnicę 140 cm. Byłam zwłaszcza ciekawa pierwszych pięciu okrążeń, bo tam w piątym okrążeniu jest prawie 100 oczek. No i niby falbanił mi się ten środek jak sukienka Marilyn Monroe, ale potem dał się wysiedzieć kupre...

Spiralny dywan na przedpokój

Od razu ostrzegam - schematu nie będzie, bo środek mi się nie podoba :/ Ale za to brzeg - ach!!! Dalej siedzę w dywanach dzierganych spiralnie, czyli bezszwowo. No i zamarzył mi się taki 28-dzielny dywan w płatki. Ale blisko środka dywanu nie da się ładnie umieścić 28 motywów oddzielonych dwoma oczkami łańcuszka, tam po prostu nie ma miejsca! Więc wyszło to, co wyszło: Dywan mierzy 135 cm średnicy i pochłonął jakiś kilometr sznurka o grubości 3 mm przy pomocy szydełka 5 mm. Zajął mi cały dzień, czyli jakieś 7-8 godzin pracy. Zaczęłam od 12 słupków w magiczną pętlę, a 13. i 14. słupek dorobiłam w dwa pierwsze oczka łańcuszka udającego pierwszy słupek. Potem starałam się za szybko dodawać liście, żeby uzyskać 28 powtórzeń motywów i w pewnym momencie miałam tylko jedno oczko łańcuszka przerwy między liśćmi. W rezultacie jedno okrążenie wygląda, jakby składało się z samych słupków :( Nic to, za tydzień poprawię ten wzór i narysuję dla Was schemat :)

Spiralny dywan w listki

Oszołomiona prostotą algorytmu baziowego sprzed tygodnia zapragnęłam wymyślić coś podobnego w listki. Poległam :D  Wyszło mi takie cóś o średnicy 170 cm: Środek dałam ten sam co w [ poprzednim dywanie ] : Zużyłam półtora kilometra sznurka o grubości 5 mm przy pomocy szydełka 9 mm w ciągu 8 godzin. Dlaczego poległam na listkach? Oj, z co najmniej dwóch powodów: listki mają większą wysokość (4 rządki) niż bazie (1 rządek), więc nie mogłam przekrzywiać gałązki o dwa słupki - bo w końcu wpadłabym z gałązką na listek. Przekrzywiałam więc gałązkę o 1 słupek, ale przez to nie widać spiralności tylko raczej taką krzywą ukośność. sznurek 5 mm + szydełko 9 mm najwyraźniej nie lubią reliefów - źle one wpływają na powtarzalność wzoru. 12 powtórzeń w okrążeniu to za mało i robótka wygina się w miseczkę, a 13 lub 14 okrążeń to za dużo i wszystko się falbani. Przez to mój algorytm nie mógł dodawać słupków co okrążenie i przestawał być prosty i intuicyjny.  Jeszcze przemyślę sprawę i spróbuję...