Upał nie odpuszczał w tym tygodniu (no, może z wyjątkiem tej jednej godziny, podczas której był tajfun z gradem i mała powódź) , postanowiłam więc zrobić cztery małe, szybkie i łatwe dywaniki. Będę je kłaść na zmianę na balkonie, żeby nagrzana podłoga nie parzyła mnie w stopy. Dywaniki są maciupkie, tak żeby się tylko podeprzeć jedną stopą w drodze z salonu na leżak. Bałam się też, że przy dużym dywanie słońce odbarwi na deskach dużą plamę po dywanie. Używałam sznurka bawełnianego (5 mm), poliestrowego (5 mm) złożonego na pół (bo ciągnie się jak guma od gaci) oraz bawełnianego (3 mm) złożonego na pół. Do wszystkich sznurków używałam szydełka 9 mm i wszystkie użyte przeze mnie wzory wzięłam z [ youtubowego kanału ] Natalii Alimpijewej, która kiedyś zrobiła też [ ekranizacje ] moich dywanów :) Na pierwszy dywanik wybrałam wzór o wielce sugestywnej nazwie "Reliefowy". Zrezygnowałam z ostatniego okrążenia z pikotkami, bo dywanik wydawał mi się już wystarczająco...