Przejdź do głównej zawartości

Posty

Zwarty i gęsty dywan

W styczniu zachwycałam się wzorem [ "Momentous Occasions" ] autorstwa Patricii Kristoffersen i wypatrzyłam tam takie ładne przeplatane gałązki i pączki. Pomyślałam ze dobrze byłoby powtórzyć ten motyw kilka razy aż do zabraknięcia sznurka: Dywan jest bardzo zwarty i gęsty. Gdybym się nim porządnie zamachnęła, to poleciałby niczym dysk i pewnie skosiłby kilka drzew. Mierzy 140 cm średnicy i pochłonął jakieś 1250 metrów sznurka bawełnianego o grubości 5 mm w ciągu 6-7 godzin pracy. Korzystałam jak zwykle z szydełka o grubości 9 mm.  Ciężko byłoby mi do niego narysować schemat, bo te przeplatane gałązki musiałyby być trójwymiarowe na schemacie! Może wykorzystam ten wzór do grudniowego dywanu adwentowego, to wtedy go sfilmuję i opiszę słownie. W ogóle muszę wydziergać kilka nowych dywanów na stryszek, bo robi się już coraz cieplej i niedługo będę tam mogła siedzieć cały dzień i wyszywać/czytać/oglądać youtuby (odpowiednie podkreślić) :) 

Czy każdy serwetkowy wzór nadaje się na dywan?

Niestety nie! Ale najpierw się pochwalę, a potem będę ganić ;) Ostatnio bardzo zachwycam się wzorami zaprojektowanymi przez Zoję Matuszenko i nagle odkryłam, że na portalu [ Ravelry ] udostępnia ona kilka wzorów za darmo! Wydziergałam więc dywan według wzoru "Tuuli" [ klik! klik! klik! ] wykorzystując coś ponad 20 okrążeń z 35 okrążeń wzoru. Końcowe okrążenia zawierały mnóstwo pikotek, które ciężko użytkować pod postacią dywanu, dorobiłam więc zamiast nich grubą ramkę na bazie spirali, żeby nie było widać brzydkiego łączenia okrążeń. Wyszło mi takie cóś o średnicy 175 cm: Zużyłam coś około 1500 metrów sznurka bawełnianego o grubości 5 mm i jak zwykle korzystałam z szydełka 9 mm. Cała praca zajęła mi dwa dni po 5 godzin. Ale wracając do tytułowego pytania: czy każdy serwetkowy wzór nadaje się na dywan? No właśnie nie bardzo... Wiele wzorów na serwetki zakłada, że serwetka będzie potem namoczona lub wręcz uprana, a następnie rozciągnięta i przyszpil...

Drzewiasty pokrowiec na wezgłowie

Nadeszła już ta pora roku, w której piorę stary pokrowiec na wezgłowie i dziergam nowy :) W tym roku wybrałam motyw drzewa: Ten sam motyw pojawił się już wiele lat temu na [ narzucie na łóżko ] wydzierganej w 2016 roku: Wzór zaczerpnęłam z książki "Knitting Block by Block" autorstwa Nicky Epstein (strony 154-155). Zużyłam łącznie 650 metrów sznurka bawełnianego o grubości 5 mm, a dzierganie zajęło mi 2 dni pracy. Użyłam drutów 12 mm z żyłką. Wymiary widocznej części wezgłowia to 140x85 cm, ale przód pokrowca jest mocno dłuższy niż 85 cm, żeby go zakleszczyć pod materacem. W ogóle przód i tył są osobnymi bytami połączonymi oczkami ścisłymi za pomocą szydełka, głównie dlatego, że osobno łatwiej mieszczą się w pralce. Poza tym, co roku można zmieniać wzór na przodzie, ale nie trzeba od nowa dziergać tyłu ;)  Samo wezgłowie składa się z dwóch płyt OSB obłożonych najtańszą kołdrą z Jysk, o czym pisałam już [ 4 lata temu ] : J...

Wiosenny dywan

Zimy w tym roku nie było, czas więc się zabrać za wiosenny dywan :) Przyszły mi ostatnio do głowy motywy z gałązkami bazi i tak oto powstało takie coś: Dywan mierzy zaledwie 140 cm średnicy, ale jest bardzo zwarty i gruby i zużył aż około 2 kilometry sznurka bawełniano-poliestrowego o grubości 3 mm. Używałam szydełka 5 mm. Cała praca zajęła mi jakieś 4-5 dni, czyli około 20 roboczogodzin. Na środku dywanu zrobiłam taki wałeczek w kształcie ciasta-babki, podpatrzyłam go w pracach Patricii Kristoffersen. Potem zrobiłam gałązki z baziami za pomocą słupków reliefowych przednich i takich szyszko-kuleczek, które w zasadzie też są reliefowe.  Cała technika nosi nazwę " overlay crochet " i wydaje mi się bardzo trudna. Znaczy się: łatwo mi wykonać już napisane instrukcje, ale ciężko mi zaprojektować coś samodzielnie. Sądzę jednak, że robię jakieś postępy. Wzór jest bardzo skomplikowany i nie umiem go narysować - musiałby być trójwymiarowy! Może za...

Komplet do salonu i na przedpokój

W tym tygodniu wydziergałam dwa dywaniki według wzoru "Momentous Occasions" autorstwa Patricii Kristoffersen. Większy dywan mierzy 175 cm średnicy i pożarł około półtora kilometra sznurka bawełnianego o grubości 5 mm. Wylądował on w salonie: Jego mniejsza kopia ma zaledwie 95 cm średnicy, poleguje sobie na przedpokoju i zużyła jakieś 600 metrów takiego samego sznurka. Oba egzemplarze zrobiłam szydełkiem 9 mm.  Bardzo mocno pozmieniałam wzór. W większym dywanie wykorzystałam tylko 20-kilka pierwszych okrążeń, a w mniejszym zaledwie 13, no, góra 14. Popkorny zastąpiłam takimi szyszeczkami, które podejrzałam w pracach Viktorii Gul. W ogóle wzory Patricii Kristoffersen słyną z olbrzymiej ilości popkornów, ale taki ścieg już mi się znudził i opatrzył jakiś czas temu. Dookoła obu dywanów dałam ramkę na bazie spirali, żeby nie było widać brzydkiego łączenia na styku okrążeń.  Wzór "Momentous Occasions" znajdziecie w publikacji "Ul...

Mały kwiatowy dywanik na przedpokój

Przy okazji [ zeszłotygodniowego ] dywanu odgrażałam się, że zrobię podobny aczkolwiek mniejszy egzemplarz na przedpokój i oto rezultat: Dywanik mierzy zaledwie 115 cm średnicy zużył około 600-650 metrów sznurka bawełnianego o grubości 5 mm, do tego wykorzystałam szydełko 9 mm. Cała praca zajęła mi 3 godziny. A tak wygląda przedpokojowy dywanik razem ze swoim starszym bratem: Oczywiście mam dla Was schemat. Trochę się on różni od tego, co naprawdę zrobiłam temu dywanowi... Otóż zrobiłam za duży/za szeroki/zbyt wystający środek. Miałam nadzieję, że to rozplaskam własnym kuprem podczas dziergania, ale po wielu okrążeniach okazało się, że środek nadal chce być wypukły. Dlatego przekręciłam środek o 1/7 obrotu, podczas gdy reszta dywanu leżała normalnie. Dzięki temu zabiegowi dywan wygląda na płaski i ma w środku dosyć interesujący świderek. Ale Wy tak nie róbcie, bo to przejaw lenistwa i cwaniactwa :P  Na schemacie narysowałam środek tak, jak powinnam ...

Nowe listki do salonu

Te wszystkie liściaste wzory coś nie chcą mi wyjść z głowy :P Tym razem wymyśliłam siedmiodzielny dywan w podwójne listki, czyli listki w listkach. Przyszło mi to do głowy podczas zmywania naczyń: Dywan mierzy 190 cm średnicy i zużył nieco ponad półtora kilometra sznurka bawełnianego o grubości 5 mm + szydełko 9 mm. Cała praca zajęła mi coś około 9-10 godzin. Dlaczego dywan jest siedmiodzielny? Już dawno temu odkryłam, że wychodzi mi idealne koło, gdy zaczynam od 14 słupków, a potem dodaję po 14 słupków w każdym okrążeniu. To jest bardzo indywidualna kwestia zależąca od naciągania sznurka. Na pewno jest mnóstwo dziewiarek, które bardziej napinają sznurek i dziergają bardziej "ściśle" - i one wolałyby robić po 16 słupków na początku. Wtedy wyjdzie ośmiodzielny dywan. Dziergajcie tak jak lubicie najbardziej i nie bójcie się eksperymentować ze wzorem :)  Oczywiście mam dla Was schemat. Samo narysowanie schematu to jakieś półtorej godziny pracy, ale jest...

Prostokątny dywan w listki

Chyba bardzo dawno nie dziergałam prostokątnego dywanu, a po głowie nadal chodzą mi dywany w listki, które dziergałam pod koniec zeszłego roku. Powstało więc takie oto cóś: Miałam nadzieję, że listki będą się układać w drugą stronę, ale nabrałam za dużo oczek w początkowym łańcuszku i dywan wyszedł szerszy niż dłuższy. Ale ja często mam niewiele do gadania w takich kwestiach, jestem tylko narzędziem w rękach sznurka i potem wychodzi to co wychodzi :P  Dywan mierzy 190x160 cm i zużył około półtora kilometra sznurka o grubości 5 mm. Używałam szydełka 9 mm, a cała praca zajęła mi coś około 8-9 godzin. Mam dla Was schemat :) Jeden motyw ma szerokość 14 oczek, więc żeby było ładnie i symetrycznie, musicie zacząć od łańcuszka o długości 14*n + 1 oczek: Dookoła dywanu zrobiłam ramkę ze słupków pojedynczych (wzdłuż dłuższych boków) i półsłupków (wzdłuż krótszych boków). Ramka wzdłuż dłuższych boków była łatwa - wystarczyło robić jeden słupek w jedn...

Wesołych Świąt :)

Kochani! Życzę Wam niespożytych pokładów kreatywności oraz wolnego czasu na ich realizowanie podczas nadchodzących Świąt w ciągu i Nowego Roku 2020. Wasze Magic Carpet Studio P.S. To coś na zdjęciu to podłaźniczka :)

Dywan na powitanie zimy - część III - okrążenia 26-34

To już ostatni tydzień naszego wspólnego dziergania odliczającego dni do zimy! Do przyszłej soboty skończymy robić ten dywan: Jeżeli weszliście na tę stronę niechcący i nie wiecie o co chodzi, to pod tymi linkami znajdziecie poprzednie tygodnie naszej zabawy odliczającej dni do zimy: część I - okrążenia od 1 do 18 [ klik!!! ] , część II - okrążenia od 19 do 25 [ klik!!! ] . W tym tygodniu będziemy używać bardzo prostych ściegów: półsłupki (oznaczone na schemacie jako x), oczka łańcuszka (oznaczone jako o), słupki pojedyncze reliefowe przednie (oznaczone jako t z takim haczykiem na dole), półsłupki nawijane (oznaczone jako T), oraz oczka ścisłe w tylną pętelkę (oznaczone jako kropka z łukiem pod spodem) Ehhh, bardzo przydałaby mi się jakaś specjalna czcionka, żeby móc używać takich oznaczeń przez zwykłe wpisanie ich z klawiatury!!! A tu macie wykaz wszystkich ściegów użytych w tym dywanie: W tym tygodniu przez pierwsze 5 dni będziemy dziergać po jednym okrą...