W zeszłą sobotę miałam drugi już pokaz dziergania w sklepie [ mi.mo ] w Baninie. Tym razem robiłam pokrowiec na pufę z opony. Łącznie zużyłam 350 metrów sznurka bawełnianego o grubości 5 mm, korzystałam z szydełka 10 mm.
Wierzch jak zwykle zrobiłam płaski, żeby kubek z kawą się nie przewracał. Ale kiedyś w końcu zaszaleję i zrobię fikuśny wierzch w kolorze kawy z mlekiem - to rozwiąże wszystkie problemy niestabilnych naczyń z kawą ;)

Ledwo napoczęłam brzeg, gdy pojawiły się truskawki. I od tej pory moja koncentracja zaczęła zanikać ;)
Były naprawdę przepyszne, idealnie słodkie...
Ochotnicy nie zjawili się tak licznie, jak na poprzednim pokazie, ale i tak jedna osoba odważyła się samodzielnie poszydełkować.

Cały pokrowiec robiłam na szydełku, ponieważ bok robiony na drutach jest zbyt ażurowy i opona prześwituje przez niego. Tak więc radośnie przystąpiłam do dziergania ścisłego szydełkowego boku, po czym zapomniałam się i jedno okrążenie zrobiłam ażurowe, bo przecież opona może tak ładnie prześwitywać :D To przez truskawki.
Gdyby ktoś miał ochotę pomacać gotowe dzieło albo na nim posiedzieć, to zapraszam do Banina na ul. Lotniczą 62 - trzeba wejść po schodach na pierwsze piętro, a następnie w lewo. Macać lub siadać można od poniedziałku do piątku w godzinach 11-18, a w soboty w godzinach 10-15.
Komentarze
Prześlij komentarz