środa, 18 lipca 2018

Dywanik z iksowatym ściegiem

Naszła mnie ochota na prosty i niezbyt dziurawy dywan na podstawie [ tego wzoru ]. Dywan mierzy 120 cm średnicy i zużył nieco ponad 600 metrów sznurka bawełnianego o grubości 5 mm. Jak zwykle używałam szydełka 9 mm.





Wzór jest bardzo łatwy, ale najwyraźniej został zaprojektowany dla serwetek, które łatwo można namoczyć, rozciągnąć i uprasować. Natomiast przy użyciu grubego sznurka robótka od razu się falbani - już od czwartego okrążenia musiałam robić o wiele mniej półsłupków, niż przewidywał to [ wzór ]

Bardzo spodobał mi się iksowaty wzór, który też musiałam pozmieniać, żeby robótka się nie falbaniła. W oryginale pierwszą nóżkę kolejnego iksa robiło się w to samo oczko, co druga nóżka poprzedniego iksa. A ja dałam każdemu iksowi własne oczka na obie nóżki. Między okrążeniami iksowatymi są okrążenia postaci [1 półsłupek, 1 oczko łańcuszka]powtarzaj, w których trzeba czasem dodawać półsłupki i oczka łańcuszka, żeby robótka nie zamieniła się w miskę lub koszyk.

Pierwsze iksowate okrążenie


Opiera się na okrążeniu [1 półsłupek, 1 oczko łańcuszka]powtarzaj, czyli ...xoxoxoxoxoxoxoxoxoxo... 

1. Zrób 7 oczek łańcuszka (udają słupek potrójny + 2 oczka łańcuszka).



2. Zrób 3 nawijki.



3. Wkłuj się w poprzedni półsłupek trzymając szydełko za łańcuszkiem.



4. Zrób tam słupek potrójny.



5. Zrób 1 oczko łańcuszka i 3 nawijki.



6. Pomiń następny półsłupek i zrób słupek potrójny w jeszcze następniejszy półsłupek.



7. Zrób 2 oczka łańcuszka i 3 nawijki.



8. Zrób słupek potrójny w pominięty półsłupek trzymając szydełko za słupkiem potrójnym.



9. Powtarzaj kroki od 5 do 8.



Na górze iksów są dwa oczka łańcuszka, a pomiędzy iksami jedno oczko.

Drugie iksowate okrążenie


Opiera się na pierwszym iksowatym okrążeniu. Zaczynamy w pierwszej nóżce któregoś iksa z poprzedniego okrążenia.

1. Zrób 7 oczek łańcuszka i 3 nawijki.



2. Zrób słupek potrójny w drugą nóżkę poprzedniego iksa.



3. Zrób dwa oczka łańcuszka i 3 nawijki.



4. Zrób słupek potrójny w pierwszą nóżkę następnego iksa.



5. Zrób dwa oczka łańcuszka i 3 nawijki.



6. Zrób słupek potrójny w drugą nóżkę poprzedniego iksa.



7. Powtarzaj kroki od 3 do 6.



Teraz zarówno na górze iksów jak i pomiędzy iksami mamy po dwa oczka łańcuszka.

W następnym okrążeniu można zrobić:
  • na górze iksów - półsłupek, 1 o.ł., półsłupek, 1. o.ł. czyli xoxo,
  • między iksami - półsłupek i 1 o.ł, czyli xo
Ale to już zależy od tego, czy robótka się falbani, czy jest w sam raz lub czy jest ściśnięta i wygina się na kształt miski.

A w następnym wpisie będzie ścieg przypominający ufoludki trzymające się za ręce :D



czwartek, 12 lipca 2018

Kafelkowy dywan

Dawno nie robiłam dywanu z kafelków!!! Zwykle szkoda mi ciąć sznurek, ale przy robieniu dywanu z resztek nie mam takich sentymentów. Dywan ma wymiary 160x205 cm i zużył niecałe 2 km sznurka bawełnianego o grubości 5 mm. Dziergałam go szydełkiem 9 mm.





Na samym początku zrobiłam o trzy kafelki za dużo bo wydawało mi się, że są takie malutkie. Potem podczas łączenia zdałam sobie sprawę, że trochę za bardzo zaszalałam. Przy ułożeniu 5x3 kafelków dywan wchodziłby pod orbitrek, a instrukcja jego obsługi nakazuje stawiać go na gładkiej i twardej powierzchni (inaczej niemiłosiernie skrzypi podczas ćwiczeń!). Przy dorobieniu kafelka i ułożeniu 4x4 dywan spadałby na schody. Jeden kafelek ma wymiary 51x51 cm, zużył 135 metrów sznurka bawełnianego, a jego produkcja trwała równe 40 minut. 





Kafelki są łączone na lewej stronie sznurkiem bistorowym (2 mm) szydełkiem 5 mm. Wkłuwałam się nie w tylną część pętelki, ale w taką pętelkę widoczną za nią. Na prawej stronie w ogóle nie widać tego łączenia. Dookoła dywanu doszły jeszcze dwa okrążenia białej ramki - nie liczyłam już, ile sznurka na to poszło.

O, np. na tym zdjęciu widać, że optymistycznie próbowałam połączyć wszystkie 15 kafelków:







Wykorzystałam wzór zaprojektowany przez Destany Wymore - możecie ściągnąć wzór z jej strony na [ Ravelry ] - szukajcie guzika "download" po prawej stronie ekranu. Wzór jest w postaci pisemnej i rysunkowej i jest bardzo łatwy do zapamiętania - już przy drugim kafelku nie musiałam zerkać do ściągi!


sobota, 30 czerwca 2018

Lotos nie daje mi spokoju

Dywanik [ "Lotos" ] według przepisu Natalii Alimpijewej nie dawał mi spokoju, więc znowu się pobawiłam tym wzorem :D Korciło mnie początkowo, żeby zrobić większy, ale miał być na przedpokój i nie mogłam za bardzo zaszaleć.

Wyszło takie oto sześciokątne cudo o następujących parametrach:
  • długość boku: 70 cm,
  • średnica od rogu do rogu: 140 cm,
  • średnica od boku do boku: 120 cm,
  • ilość sznurka: około 760 metrów,
  • waga:  3.5 kg,
  • czas pracy: 6-7 godzin.







Pierwsze okrążenie z płatków miało po 6 słupków, zgodnie z oryginalnym wzorem, ale już w kolejnych okrążeniach dałam po 8 słupków. Samouczek nakręcony przez Natalię znajdziecie na youtube:



Dywanik jest bardzo gęsty i nie odkształca się. Po zwinięciu w rulon, zważeniu się na zwykłej wadze razem z Małżonkiem i położeniu z powrotem na podłodze nadal był idealnie płaski :) Właśnie, gdybyście zastanawiali się, skąd wiem ile sznurka zużyłam z mojej bogatej kolekcji resztek, to ważę Małżonka z dywanem, potem odejmuję od tego Małżonka, dzielę przez wagę 50-metrowego opakowania sznurka i mnożę razy 50 metrów. Czyli:

Małżonek + dywan = 80 kg
- Małżonek
----------------------------------
= 3.5 kg

3.5 kg/0.230 kg = około 15.2

15.2 * 50 metrów = 760 metrów

Jak jeszczę trochę schudnę, to będę się sama ważyć z dywanami, ale na razie boję się, że waga wyświetli "Proszę wchodzić pojedynczo"...



wtorek, 26 czerwca 2018

Obiecuję, że to ostatnia pufa do salonu

Kiedyś wpadła mi w oko galeria zdjęć ukazujących prawdę o małżeństwie, było to na którymś z portali ze śmiesznostkami. Jedno ze zdjęć było opisane: "Sprawdzam po kryjomu, ile poduszek dekoracyjnych mogę porozkładać po domu, zanim mojego męża trafi szlag. Na ten moment: 23". No więc doszłam do trzech dużych puf w salonie i chyba więcej nie pomieszczę, bo Mąż zacznie w końcu zauważać zmniejszenie przestrzeni życiowej. A szkoda, bo zrobienie takiej pufy to ogromna przyjemność:



Tym razem wykorzystałam wzór "Maj" autorstwa wspaniałej Jewgienii Tyczenko. Robótka ma aż 115 okrążeń, wykorzystuje 4 kolory i mierzy 103 cm średnicy. Tu macie zdjęcie oryginalnej pracy Jewgienii:


A tu znajdziecie samouczki - co prawda po rosyjsku, ale za to okraszone mnóstwem zdjęć: 
Już tradycyjnie wkleję Wam tu ściągę ściegów:
  • ВП - воздушная петля - wadusznaja pietlja - oczko łańcuszka
  • СБН - столбик без накида - stołbyk bez nakida - półsłupek (dosłownie: słupek bez narzutu)
  • ПССН - полустолбик с накидом - połstołbyk s nakidom - półsłupek nawijany, czyli z narzutem. Na innych stronach spotkałam się też z oznaczeniem: 1/2ССН.
  • ССН - столбик с одним накидом - stołbyk s adnim nakidom - słupek z jednym narzutem, czyli pojedynczy
  • СС2Н - столбик с 2-мя накидами - stołbyk z dwumja nakidami - słupek podwójny
  • ПК - попкорн - popkorn

Na wierzch pufy wykorzystałam tylko około 70 oryginalnych okrążeń, po czym zreflektowałam się, że pufa jest na bazie opony od zwykłego samochodu, a nie od traktora, więc czas już kończyć wierzch. Nie chciałam przerywać zaczętych listków w połowie, więc powymyślałam po swojemu jeszcze około 20 okrążeń, żeby je szybko zakończyć. Ale i tak uważam, że oryginalna wersja byłaby dużo ładniejsza. Nie mam jeszcze takiej wprawy w technice "overlay", żeby samodzielnie wymyślać wzory! Moja pufa ma średnicę 52 cm, ale wierzch jest trochę szerszy i wygląda jak polewa spływająca z gigantycznego pączka :D



Na wierzch zużyłam sześć kolorów zamiast przepisowych czterech, bo nadal mam poczucie winy, że zużywam mniej włóczki niż kupuję :D Wszystkie włóczki były marki Elian, zużyłam mniej więcej po jednym motku każdego koloru - oprócz żółtego, którego poszły aż dwa motki. Wierzch jest bardzo płaski, bez ściegów popkornowych, a to niestety oznacza, że będę tam czasem stawiać kubek z piciem. Mam tylko nadzieję, że niczego nie wyleję.



Z boku pufy wykorzystałam wzór "Panel 38" z książki "Continuous Cables" autorstwa Melissy Leapman. Wzór ten ma 38 oczek, ale rozciąga się aż do 48 oczek. Ma tylko 24 rzędy, więc dookoła pufy zmieściło się aż 21 takich motywów. Zużyłam tylko 2 motki włóczki zamiast zwyczajowych czterech, ponieważ wierzch mocno zachodził na bok. Wierzch z bokiem połączyłam półsłupkami po prawej stronie robótki, żeby uzyskać ładny rancik.



Wzór jest dosyć skomplikowany, więc dzierganie boku zajęło mi dużo czasu. Kiedyś już wykorzystywałam ten motyw w ponczo dla Męża [ klik! ] i pamiętam, że wtedy też miałam już dość...  



We wzorze Jewgienii szczególnie zachwyciły mnie "guziki" wykorzystane w okrążeniu nr 62 [ klik! klik! klik!] 



Jak się robi takie guziki? 
  • dochodzimy półsłupkami do miejsca, w którym chcemy mieć guzik i robimy 10 słupków w pętelkę należącą do nóżki słupka w poprzednim rzędzie:


  • wyjmujemy na chwilę szydełko i wkładamy je przed pierwszy słupek ale pod bieżącym rzędem:

  • nabieramy opuszczoną pętelkę i przeciągamy pod spodem jak w ściegu popkornowym, mocno zaciskając:



  • półsłupkujemy sobie dalej, jak gdyby nigdy nic...



Jest jeszcze tyle pięknych wzorów Jewgienii, a ja nie mam jak ich wykorzystać! Nie wiem, jak będę żyć dalej bez robienia kolejnych puf. Toż to będzie tylko marna egzystencja :( Może porobię poduszeczki na igły dziergane mikroskopijnym szydełkiem 1 mm?


sobota, 23 czerwca 2018

Dywanik "Lotos"

Przymierzałam się ostatnio do zaczęcia dywaniku "Amazing Grace" - [ tu znajdziecie samouczki ] pisemne w różnych językach, a [ tu  znajdziecie ] rosyjskojęzyczny filmik z pierwszą częścią nakręconą przez Natalię Alimpijewę (to ta sama Natalia, która nakręciła parę filmów do moich dywanów). Ale wchodzę ostatnio na youtube'a, a tam mały przeuroczy [ dywanik Lotos ] zaprojektowany przez Natalię :) Taki w sam raz na jeden dzień roboty. No dobrze, może dwa dni, bo ręce mi protestowały od tych wszystkich słupków reliefowych.

Mocno pozmieniałam wzór od kilkunastego okrążenia wzwyż, bo chciałam uzyskać koło na przedpokój:



Dywanik mierzy 115 cm średnicy i zużył około 600 metrów sznurka bawełnianego o grubości 5 mm. Korzystałam jak zwykle z szydełka 9 mm. Jest bardzo gęsty i ciężki, raczej taki w sam raz na zimę, niż na lato.

Bardzo spodobały mi się płatki stworzone przez słupki reliefowe: 


Między płatkami miały być oryginalnie takie listki jak we wzorach ananasowych, ale dałam tam ścieg złożony z naprzemiennych półsłupków i oczek łańcuszka. Trochę przypomina to utkany materiał albo ścieg zrobiony szydełkiem tunezyjskim.


A w środku jest wypukły wałeczek zrobiony z podwójnych słupków w przednią pętelkę. W kolejnym okrążeniu robi się półsłupki w słupki podwójne i jednocześnie w tylną pominiętą pętelkę:



A tu jest oryginalny filmik Natalii:



Koniecznie zwróćcie uwagę na "fałszywe słupki", dzięki którym można zacząć okrążenie od słupka wyglądającego na normalny, a nie od trzech oczek łańcuszka. I wtedy nie widać, gdzie zaczyna się okrążenie :) Fałszywe słupki znajdziecie po przewinięciu filmu do czasów: 3:53, 7:33, 12:04, a także w kilku innych miejscach. Koniecznie wypróbujcie ten sposób!!! 

Jeżeli chcecie poćwiczyć swój szydełkowy rosyjski, to istnieje też wersja pisemna tego wzoru i znajdziecie ją [ tu ].

Planuję jeszcze zrobić kolejny dywan na bazie tego wzoru, dużo większy i z dwoma lub trzema rzędami płatków, ale to już będzie ładne kilka dni roboty! Ten żółty dywanik zajął mi 5 godzin pracy, ale rozłożyło się to na dwa dni, właśnie przez słupki reliefowe.




wtorek, 12 czerwca 2018

Pasiasty zygzak

Już od długiego czasu czaiłam się na [ ten przepiękny wzór ] znaleziony na portalu MyPicot i w końcu się odważyłam. O ile efekt bardzo mnie zadowala wizualnie, nigdy nie zapomnę do jakiej wściekłości mnie doprowadził! Uwierzcie mi, nie da się zrobić piętnastu słupków podwójnych w jedno oczko, jeżeli sznurek ma 5 mm grubości, a szydełko 9 mm. Nic to, spaliłam mnóstwo kalorii i mam całkiem niezłe muskuły :) 





Dywan mierzy zaledwie około 115x150 cm i początkowo miał być wększy, ale poddałam się z przyczyn fizycznych :P Nie mam pojęcia, ile sznurka zużyłam, bo to miał być tylko taki eksperyment.

Wzór znajdziecie pod tymi linkami:

A jak już dojdziecie do tego fragmentu, to może lepiej róbcie każdy z pięciu płatków w osobne oczko? Ja oszukiwałam i robiłam 5 płatków w 3 oczka.


Dywan bardzo łatwo się odkurza, nie zaczepia się on dookoła ssawki odkurzacza mimo swoich dziur. A dzięki ażurowatości też nie "przyssywa" się za mocno i nie przesuwa podczas odkurzania.