sobota, 10 grudnia 2016

Kalendarz adwentowy 2016 - część (2)

Jeżeli trafiliście tutaj w poszukiwaniu pierwszej części akcji kalendarzowo-adwentowej, to znajdziecie ją [ tu ]. A jeżeli zrobiliście już 16 okrążeń dywanu i czekacie na 17-te okrążenie, to jesteście w idealnym miejscu :)

Poprzedni wpis stał się już za długi, żeby w nim wygodnie odnajdywać kolejne fragmenty wzoru, dlatego napoczęłam nowy wpis. O potrzebnych materiałach pisałam już w [ pierwszej części ], nie będę się więc powtarzać.

Pamiętajcie: za każdym razem, gdy opuszczacie jeden dzień szydełkowania, gdzieś na świecie płacze mały jednorożec!

9 grudnia

Dzisiejsze okrążenie zrobicie w kilka minut - trzeba w końcu wypocząć przed weekendem :)

Okrążenie 17. Dookoła robimy oczka ścisłe w tylną pętelkę. Między wachlarzykami robimy oczko ścisłe w przednią pętlę „zaczepu” z okrążenia 15 - chodzi o te oczka ścisłe pomijane w poprzednim okrążeniu.

Uwaga: jeżeli nie chcecie, aby wachlarzyki mocno odstawały, to między nimi róbcie półsłupek, albo nawet słupek w przednią pętlę "zaczepu" z okrążenia 15.


W dywanie wachlarzyki powinny być rozpłaszczone, ale w torebce, czy innych dziełach mogą bardzo fajnie odstawać:



Mam nadzieję, że robiąc dywan siedzicie na nim. Później ciężko będzie uprasować coś tak dużego, lepiej robić to w trakcie pracy.


10 grudnia

Czas zrobić "spód" do dywanu/torebki/poduszki/poduszeczki na igły (* nieodpowiednie skreślić/odpowiednie wydzierać).

Okrążenie 18. W tym okrążeniu pracujemy na 4-łańcuszkowych przestrzeniach zrobionych w 14-tym okrążeniu: w każdą taką przestrzeń robimy po 10 słupków (uwaga! jeżeli robicie bombkę, to zróbcie tylko po 7 słupków w każdą przestrzeń 4-łańcuszkową!!!). Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym. Mamy 16*10= 160 (a w bombce 16*7 = 112) słupków ukrytych za robótką - z góry raczej nie będzie nic widać.

Bombka potrzebuje mniej słupków, bo chcemy, żeby zaczęła się zawijać na kształt miski.



Jeżeli robicie poduszeczkę na igły, to macie już zrobioną całą górę :) Dół możecie albo wydziergać taki sam, albo poczekać do pojutrza, aż udostępnię samouczek do prostego wzoru na koło:

czwartek, 8 grudnia 2016

Kalendarz adwentowy 2016 - część (1)

Jak tradycja (już dwuletnia!) nakazuje, w grudniu będę chciała Was namówić do poświęcenia codziennie 30-60 minut na wyciszające dzierganie. Od dzisiaj aż do 24 grudnia będę udostępniać kolejne kawałki wzoru takiego oto dywanu:




ale jeżeli nie lubicie dywanów, albo macie ich już zbyt wiele, to zawsze przecież można zrobić torebkę, poduszeczkę na szpilki, poduszkę kanapową albo siedzisko na taboret. Nawet nie trzeba w tym celu wykorzystywać całego wzoru – mógłby okazać się za duży, bo w końcu ma aż 33 okrążenia :)

  

Gdy już wydziergacie cokolwiek z kawałka lub całości udostępnionego przeze mnie wzoru, będzie mi bardzo miło, jeżeli podzielicie się ze mną zdjęciami Waszych arcydzieł :)

Co będzie potrzebne?

Pisałam już [ tu ], ale chętnie powtórzę. Do zrobienia dywanu potrzebne będą:
  • 500 metrów sznurka bawełnianego o grubości 5 mm w kolorze "naturalnym" (lepiej zamówić 550 metrów!)
  • 100 metrów sznurka bawełnianego o grubości 5 mm w kolorze khaki,
  • 500 metrów zielonego sznurka poliestrowego o grubości 5 mm złożonego na pół (brałam dwa pasma na raz) ALBO 300 metrów sznurka bawełnianego o grubości 5 mm.
Sznurki kupuję w [ Polimeksie ], ale w internecie istnieje też wiele innych źródeł dobrego bawełnianego sznurka. Kolory oczywiście każdy zamawia według własnych upodobań. Jeżeli chcecie użyć więcej niż 3 kolory, to zamówcie trochę więcej sznurka, żeby dany kolor nie skończył się w połowie okrążenia. 

Korzystałam z aluminiowego szydełka 9 mm, ale 10 mm też byłoby dobre. Jeżeli Wasz sznurek/włóczka/kordonek/mulina/itp.... będzie miał grubość inną niż 5 mm, to pamiętajcie, żeby szydełko było prawie dwa razy grubsze od użytego materiału!

Jeżeli zdecydujecie się na robienie dywanu, to bardzo nalegam, abyście na nim siedziały podczas dziergania. Oczywiście na początku nie będzie na czym usiąść, ale w pewnym momencie dywan zrobi się na tyle duży, że można będzie przenieść się z kanapy na podłogę:

    

Dlaczego jest to takie ważne? Dywan jest za duży i za ciężki, żeby po skończonej robocie uprać go i zablokować. Pranie to jeszcze pikuś, większość pralek pomieści tegoroczny dywan adwentowy, ale do jego zablokowania przydałoby się co najmniej śledzie od namiotu. Uwierzcie mi, o wiele łatwiej będzie prasować dywan podczas jego robienia za pomocą własnej pupy! Jeżeli jednak jesteście lekkimi chudzinkami, to poproście rodzinę o wysiadywanie dywanu ;) Ja na szczęście (niestety?) nie mam tego problemu, co widać na dwóch powyższych zdjęciach.

Inne robótki, np. torebki, poduszki, itd… można wydziergać z resztek włóczki – zakładam, że każda szanująca się dziewiarka ma w domu sporo resztek. A jeżeli nie, to zawsze można je dokupić naprędce w pobliskiej pasmanterii. Tylko wtedy chyba nie będą miały prawa nazywać się „resztkami” :P Nie mam pojęcia, ile włóczki będziecie potrzebować, bo kompletnie nie znam się na włóczce. Nie wiem nawet, czy da się stworzyć jakiś przelicznik ilości sznurka do włóczki dla tej samej robótki.

Do zrobienia poduszeczki na szpilki zużyłam resztki różnych kordonków i dużo koralików, zaś do zrobienia torebki używałam resztek sznurka bistorowego i sznurka poliestrowego. Na poszewkę do torebki przeznaczyłam sukienkę dżinsową (ostatnio mieściłam się w nią 10 kg temu) oraz spodnie dżinsowe – nie martwcie się, w drugiej połowie grudnia pokażę, jak zrobić poszewkę. Ostrzegam jednak, że będzie trochę krzywa, bo mimo iż w czerwcu skończyłam kurs szycia na maszynie, to od tamtej pory nie zrobiłam oszałamiających postępów. Ogólnie mówiąc, mam więcej entuzjazmu niż talentu :D Jeżeli nie szyjecie na maszynie, to możecie poprosić o uszycie poszewki swoje mamy, babcie, ciocie, sąsiadki, czy też inne osoby, które Wam się nawiną.

Nie będę podawać tabelki z kolorami, które użyłam do każdego okrążenia, bo wszystko widać przecież na zdjęciu. A zresztą, pewnie i tak będziecie chciały zastosować swoje własne kombinacje kolorystyczne. 


Prawa autorskie

Można (ba, nawet trzeba!):
  • wydziergać dowolną rzecz według mojego przepisu i pochwalić się jej zdjęciami w internecie,
  • dać komuś tę rzecz w prezencie,
  • albo sprzedać ją komukolwiek za jakąkolwiek kwotę pieniędzy,
Nie można:
  • dawać do zrozumienia w internecie, że samemu opracowało się ten wzór,
  • skopiować samouczka z mojego bloga i umieścić na własnym blogu/facebooku/jakimkolwiek innym miejscu internetowym w jakimkolwiek języku.
Osoby niestosujące się do zaleceń w sekcji „nie można” wyśledzę w internecie i rzucę na nie klątwę polegającą na tym, że do końca życia będą się im plątać sznurki, kłębki, kordonki i nici. Dodatkowo, wszelkie szydełka, druty i te drogie długie igły do frywolitek będą się łamać przy pierwszym użyciu. Jakby tego było mało, kury przestaną się nieść, a koty mruczeć!


1 grudnia

Dzisiaj zrobimy aż 4 okrążenia, z czego ostatnie może być trochę skomplikowane. W razie czego - dopytujcie o szczegóły na facebooku albo w komentarzach pod tym wpisem.

Okrążenie 1. Zaczynamy od magicznej pętli (jak? obejrzyjcie początek tego filmiku: [ klik ]). Następnie, robimy w tę pętlę 16 półsłupków. Pierwszy z nich może być oczywiście udawany przez 2 oczka łańcuszka. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym. Dookoła mamy 16 półsłupków.


Okrążenie 2. W każde oczko dookoła robimy po 2 półsłupki - pierwszy półsłupek w tym okrążeniu może być jak zwykle udawany przez 2 oczka łańcuszka. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym. Dookoła mamy 2*16 = 32 półsłupki.


Okrążenie 3. W tym okrążeniu pokażę zdjęcia, które robiłam torebce. Te dywanowe zdjęcia wydały mi się jakoś mało intuicyjne.

Robimy 3 oczka łańcuszka (udają słupek) i jeszcze słupek w to samo oczko. Następnie robimy: 2 słupki w kolejne oczko i jeszcze raz 2 słupki w kolejne oczko - mamy 6 słupków rozpiętych na trzech oczkach poprzedniego okrążenia.


Wyjmujemy szydełko z pętelki, wbijamy je w trzecie oczko łańcuszka na początku okrążenia (czyli w szczyt tego udawanego niby-pierwszego słupka) i przeciągamy pętelkę pozostawioną 5 słupków dalej. 


Zaciskamy mocno – powstało coś na kształt popkornu. Robimy 4 oczka łańcuszka, pomijamy kolejne oczko z drugiego okrążenia. 


Powtarzamy dookoła: {3 razy po dwa słupki w jedno oczko, przeciągamy pętelkę przez szczyt pierwszego słupka w tej grupie, zaciskamy mocno, robimy 4 oczka łańcuszka, pomijamy kolejne oczko z poprzedniego okrążenia.}. Zamykamy okrążenie oczkiem ścisłym w szczyt pierwszego popkornu. Dookoła mamy: 8 popkornów oddzielonych 4 oczkami łańcuszka i pominiętymi oczkami z drugiego okrążenia.

Nie zapomnijcie pominąć oczek między popkornami, one nam się przydadzą w następnym okrążeniu.


Okrążenie 4. Zaczynając na szczycie popkornu: 4 oczka łańcuszka (pierwsze z nich udaje półsłupek) i półsłupek w szczyt tego samego popkornu. Następnie: 2 oczka łańcuszka, półsłupek w pominięte oczko z okrążenia drugiego, 3 oczka łańcuszka, półsłupek w to samo pominięte oczko z okrążenia drugiego, dwa oczka łańcuszka. Powtarzamy dookoła: {półsłupek w szczyt popkornu, 3 oczka łańcuszka, półsłupek w szczyt tego samego popkornu, 2 oczka łańcuszka, półsłupek w pominięte oczko z okrążenia drugiego, 3 oczka łańcuszka, półsłupek w to samo pomięte oczko z okrążenia drugiego, 2 oczka łańcuszka}. Zamykamy okrążenie oczkiem ścisłym w pierwsze oczko łańcuszka zrobione w tym okrążeniu. 

Lepiej dam schemat - widać na nim, że całkowicie ignorujemy przestrzenie 4-łańcuszkowe z poprzedniego okrążenia. Nie oplatamy słupków dookoła nich, nie wbijamy się tam szydełkiem, nawet na nie nie zerkamy ukradkiem! 



Mamy 16 pikotek (czyli wystających pętelek 3-łańcuszkowych) – połowa z nich jest na szczytach popkornów, a połowa między nimi. Sąsiadujące pikotki są od siebie pooddzielane dwoma oczkami łańcuszka.




2 grudnia

Dzisiaj dorobimy wachlarzyki oraz podpórki (na lewej stronie!) na jeszcze więcej wachlarzyków.

Okrążenie 5. Przechodzimy oczkiem ścisłym do pikotki na szczycie popkornu. Powtarzamy: {8 słupków pojedynczych w kolejną pikotkę między popkornami, oczko ścisłe w kolejną pikotkę na szczycie popkornu}. 

Mamy 8 wachlarzyków po 8 słupków, wachlarzyki oddzielone są od siebie oczkami ścisłymi.



Okrążenie 6. W każdy wachlarzyk robimy: 4 półsłupki, 2 oczka łańcuszka, 4 półsłupki. Ignorujemy oczka ścisłe między wachlarzykami. Mamy: 8*(4+4) = 64 półsłupki i 8 przerw 2-łańcuszkowych - posłużą one wkrótce jako zaczepy na jeszcze inne wachlarzyki w okrążeniu ósmym.



Okrążenie 7. Przewracamy robótkę na lewą stronę i mocujemy szydełko w jednej z pętelek oznaczonych kropkami – są to drugie i siódme pętelki wachlarzyków z piątego okrążenia. Powtarzamy dookoła: {3 oczka łańcuszka, oczko ścisłe w kolejną pętelkę oznaczoną kropką}.



Zamykamy okrążenie oczkiem ścisłym. Przewracamy robótkę z powrotem na prawą stronę. Mamy 16 przestrzeni 3-łańcuszkowych oddzielonych oczkami ścisłymi.

Lewa strona powinna wyglądać mniej więcej tak:




3 grudnia

Dzisiaj tylko dwa okrążenia, ale pełne słupków podwójnych i pojedynczych.

Okrążenie 8. Robimy oczko ścisłe w dowolną przerwę 2-łańcuszkową z okrążenia szóstego. Powtarzamy dookoła: {12 słupków podwójnych w przerwę 3-łańcuszkową z okrążenia 7 – wybieramy tę przerwę, która jest pomiędzy wachlarzami z okrążenia 5; półsłupek w przerwę 2-łańcuszkową z okrążenia 6}. 

Mamy 8 wachlarzy składających się z 12 słupków podwójnych, pooddzielane są one półsłupkami. oraz niewykorzystanymi przestrzeniami 3-łańcuszkowymi z okrążenia siódmego.




Okrążenie 9. W każdą niewykorzystaną przestrzeń 3-łańcuszkową z okrążenia nr 7 robimy 12 słupków podwójnych. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym. To okrążenie powinno nieśmiało wyzierać spod poprzedniego okrążenia. Mamy 8*12 = 96 słupków podwójnych.




4 grudnia

Bardzo żałuję, że dopiero parę dni temu wpadłam na pomysł zrobienia bombki ze wzoru, którym właśnie przerabiamy adwentowy dywan! Wykorzystałam pierwsze 20 okrążeń oraz mnóstwo koralików, perełek i cekinów, żeby zrobić taką oto bombkę:


Mój pierwszy egzemplarz jest wypchany kłębkiem sznurka, ale dzisiaj postaram się dokupić styropianowe kule i podmienić zawartość bombki.

Tak więc jeżeli nie zaczęliście jeszcze dziergać dywanu albo torebki albo poduszki, to może ta bombka Was przekona?

Ale wracając do dywanu: dzisiaj tylko przyozdobimy wachlarzyki oczkami ścisłymi w innym kolorze i dorobimy wypustki na łuki.

Okrążenie 10. W tym okrążeniu pracujemy na wachlarzach z okrążenia ósmego: robimy oczka ścisłe w tylną pętelkę każdego słupka podwójnego, ignorujemy półsłupki. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym.





Okrążenie 11. W tym okrążeniu pracujemy na wachlarzach z okrążenia dziewiątego. Powtarzamy dookoła: {oczko ścisłe w szósty słupek podwójny wachlarza, 7 oczek łańcuszka, oczko ścisłe w trzy kolejne słupki podwójne wachlarza, 3 półsłupki w ostatnie 3 słupki podwójne wachlarza, 7 oczek łańcuszka, 3 półsłupki w pierwsze trzy słupki podwójne kolejnego wachlarza, dwa oczka ścisłe w kolejne dwa słupki podwójne wachlarza} – przy ostatnim powtórzeniu nie robimy dwóch oczek ścisłych! Nie zamykamy okrążenia. Mamy 16 wypustek 7-łańcuszkowych.



5 grudnia

Dzisiejszy poniedziałek upłynie nam na robieniu łuków :)

Okrążenie 12. W ostatnim okrążeniu nie zrobiliśmy dwóch oczek ścisłych, aby zamknąć te okrążenie. Znajdujemy się więc mniej więcej na środku między 7-łańcuszkowymi wypustkami. Powtarzamy dookoła:
{ 16 słupków w przestrzeń 7-łańcuszkową, oczko ścisłe mniej więcej na środku odległości między przestrzeniami 7-łańcuszkowymi}.
Mamy 16 łuków składających się z 16 słupków, są one pooddzielane oczkami ścisłymi.

Uwaga: Jeżeli łuki brzydko nakładają się na siebie, należy zrobić półsłupki nawijane zamiast słupków pojedynczych

W torebce (górne zdjęcie) robiłam półsłupki nawijane, a w dywanie (dolne zdjęcie) słupki:



Okrążenie 13. To okrążenie będzie bardzo szybkie: róbcie oczka ścisłe w tylną pętelkę każdego słupka (lub półsłupka nawijanego) z poprzedniego okrążenia. Ignorujcie oczka ścisłe między łukami.



6 grudnia

Ufff, dzisiaj tylko jedno okrążenie - ale za to na lewej stronie.

Okrążenie 14. Przewracamy robótkę na lewą stronę i wbijamy się szydełkiem w dowolną pętelkę zaznaczoną kropką na zdjęciu  – są to czwarte pętelki licząc od dołu łuku. Następnie robimy na zmianę 4 i 3 oczka łańcuszka, mocując oczkami ścisłymi we wskazanych pętelkach. 3 oczka łańcuszka robimy między łukami, a 4 oczka łańcuszka na łuku. Zamykamy okrążenie oczkiem ścisłym i przewracamy robótkę na prawą stronę. Mamy 32 przestrzenie: połowa z nich jest 3-łańcuszkowa, a połowa 4-łańcuszkowa.



Na prawej stronie prawie nic nie widać:




7 grudnia

Dawno nie było wachlarzyków ;)

Okrążenie 15. Wbijamy się szydełkiem w tylną pętelkę mniej więcej na środku łuku z okrążenia 13-go i robimy 10 słupków podwójnych w przestrzeń 3-łańcuszkową z poprzedniego okrążenia. Powtarzamy: {oczko ścisłe na środku łuku w tylną pętelkę, 10 słupków podwójnych w przestrzeń 3-łańcuszkową z poprzedniego okrążenia}. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym na środku łuku w tylną pętelkę. Mamy 16 wachlarzyków złożonych z 10 słupków podwójnych. 4-łańcuszkowe przestrzenie z poprzedniego okrążenia nie zostały jeszcze wykorzystane.



Jeżeli robicie bombkę (pisałam o niej trochę 4 grudnia), to jest to ostatnia chwila, żeby wyprasować Waszą robótkę, bo kolejne okrążenia będą ją uwypuklać:





8 grudnia

Dzisiaj uwypuklimy trochę wachlarzyki (tylko po to, żeby je potem rozplaskać w okrążeniu 20-tym, hihi....).

Okrążenie 16. W każdy wachlarzyk robimy: 1 półsłupek, 8 półsłupków nawijanych, 1 półsłupek. Ignorujemy oczka ścisłe. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym w pierwszy półsłupek. Mamy nadal 16 wachlarzyków, teraz powinny trochę odstawać do góry.




Ten wpis zrobił się już bardzo długi i niewygodny do przewijania, dlatego kolejne fragmenty wzoru będę od jutra udostępniać w osobnym wpisie, znajdziecie go [ tu ].