czwartek, 9 lipca 2020

Siedmiolistkowy dywan do salonu

Myślałam, że go nie skończę! Miałam w głowie gotową wersję tego, co miało powstać. Okazało się jednak, że nie umiem nadziergać tego, co wyobraźnia mi podpowiada, więc dziergałam i prułam na zmianę to cholerstwo przez pierdyliard godzin:





I niestety, wyszło coś zupełnie innego niż to, co miałam w głowie :( Małżonek mój twierdzi, że przypomina to takie japońskie metalowe coś, czym często rzucają w anime "shuriken" i że przez to dywan bardzo mu się podoba. 

Dywan mierzy 185 cm średnicy i pożarł jakieś półtora kilometra sznurka bawełnianego o grubości 5 mm. Używałam jak zwykle szydełka 9 mm. Gdybym nie musiała pruć co chwilę dywanu, to cała praca zajęłaby mi jakieś 8 godzin.

Mam dla Was schemat :) Rysowałam go przez całe dwie godziny!



We wzorze używam tylko oczka łańcuszka, słupki pojedyncze, szyszeczki ([ tutaj ] załączałam filmik z innego dywanu), a na końcu półsłupki nawijane w tylną pętelkę i oczka ścisłe:



Teraz jeszcze muszę nadziergać i narysować to samo w wersji mini na przedpokój :) 



piątek, 26 czerwca 2020

Mały szary dywanik na balkon

Albo na przedpokój? Jeszcze do końca nie zdecydowałam. Buszowałam ostatnio po internecie i natrafiłam na piękną maciupką serwetkę "Wispweave" na blogu "Draiguna" [ klik! klik! natenżetychmiast kliiiiik!!! ]. Na podstawie owego wzoru wydziergałam takie maleństwo o średnicy 105 cm:




Zużyłam jakieś 400 metrów sznurka bawełnianego o grubości 5 mm i zajęło mi to jakieś dwie i pół godziny pracy. Używałam szydełka 9 mm.

Wykorzystałam tylko pierwsze 13 okrążeń, a potem dorobiłam "rusztowanie" postaci {słupek w piktotkę, 7 oczek łańcuszka}. Następnie dorobiłam trzy okrążenia ramki ze słupków:

Okr. 1. Słupek w każde oczko łańcuszka, ale za to dwa słupki w słupek z poprzedniego okrążenia.

Okr. 2. Słupek w każdy słupek, ale co 17 słupków dajemy dwa słupki w jeden słupek, czyli: {17 słupków, 2 słupki w jeden słupek}.

Okr. 3. Słupek w każdy słupek.

Okr. 4. Jeżeli wystarczy sznurka, to robimy rancik, czyli oczka ścisłe w tylną pętelkę. Mnie niestety zabrakło sznurka, chętnie dorobiłabym jeszcze ze dwa lub trzy okrążenia słupków.




Wiecie, co się okrazało? Wzór [ "Wispweave" ] jest idealny na dywan :) Zwykle wzory serwetkowe przewidują późniejsze namaczanie, naciąganie i krochmalenie. Z dywanem nie da się tak zrobić, więc on od razu musi wyjść idealnie. I ten akurat wyszedł idealnie - nie musiałam ani razu zmieniać żadnej długości łańcuszka! 

Wzór jest opisany po angielsku, ale jeżeli macie z tym kłopoty, to kiedyś popełniłam taki [ samouczek ] na temat dziergania po angielsku, a raczej po amerykańsku.

Za tydzień pewnie wydziergam coś do salonu, ale nie wiem, czy będzie tak dziurawe jak to cudo powyżej.



czwartek, 18 czerwca 2020

Dywan z czternastoramienną wypukłą gwiazdą

Nareszcie nadszedł sezon na robienie dywaników na balkon, coby rozgrzana podłoga nie parzyła w bose stopy :) W tym tygodniu wymyślałam na nowo dywanik z wypukłą gwiazdką i powstało takie cóś:





Dywan mierzy około 115 cm średnicy i pożarł około kilometra sznurka bawełnianego o grubości 3 mm. Dziergałam go przez 7 godzin szydełkiem 5 mm. 


Mam dla Was schemat :) Korzystając z niego miejcie jednak na uwadze dwie kwestie: 
  • ja napinam sznurek podczas dziergania w taki sposób, że idealne koło wychodzi mi przy 14 początkowych słupkach, z dodawaniem 14 słupków w każdym okrążeniu. Nie każdy jednak dzierga tak samo - jeżeli dziergacie bardziej ściśle, to może lepiej spróbujcie zacząć od 16 słupków. Wtedy dywan wyjdzie szesnastoramienny, ale za to nie będzie się Wam wyginał w miseczkę.
  • nie dodawałam słupków w każdym okrążeniu! W okrążeniach, gdzie krzyżują się płatki bardzo ważne jest, żeby między szyszeczkami była nieparzysta liczba słupków. W przeciwnym razie nie da się potem ładnie (czyli bez oszukiwania) domknąć płatka! Czyli w okrążeniach ósmym i jedenastym nie zwiększałam liczby słupków. Nie przegapcie tego, bo wyjdzie brzydko :P




Co do szyszeczek, to wielokrotnie pokazywałam jak się je robi, np. w tym filmiku:



Jest to filmik z zupełnie innego dywanu, w tym dywanie nie będziecie mieć tego grubego wałeczka w środku!

Mam ochotę jeszcze się pobawić tym wzorem, ale za tydzień zrobię nieco inny, bardziej dziurawy dywanik na balkon :)


niedziela, 14 czerwca 2020

Dywanik z wypukłą gwiazdą

Mnóstwo czasu temu robiłam dywany z "dziurawą" siedmioramienną gwiazdą: [ klik #1 ], [ klik #2 ], [ klik #3 ]. Ale już od dłuższego czasu chodził za mną dywanik z wypukłą gwiazdą, robioną za pomocą "szyszeczek", które od ponad roku są moim ulubionym ściegiem. Powstało więc takie coś:





Mierzy to to niecałe 100 cm średnicy i zajęło mi coś około 3 godzin pracy. Używałam szydełka 9 mm i przedziergałam nim jakieś 650 metrów sznurka bawełnianego o grubości 5 mm.

Nie mam dla Was schematu, ponieważ:
  • muszę opracować bardziej logiczno-matematyczny sposób dodawania słupków w miarę jak okrążenia oddalają się od środka,
  • zabrakło mi sznurka i pod koniec "oszukałam" domknięcie płatka. Niby tego nie widać gołym okiem, ale wstydziłabym się dać takie oszustwo na schemacie,
  • środek mi się nie podoba - powinien być o wiele bardziej fikuśny!

W przyszłym tygodniu zrobię podobny dywan na balkon, dopracuję szczegóły i narysuję dla Was schemat :) 



sobota, 6 czerwca 2020

Dywan w romby do salonu

W tym tygodniu nadal napawam się dywanami filetowymi, ale czuję, że już się chyba nacieszyłam tą techniką ;)

Przez 8 godzin pracy machnęłam dywan w romby:




Dywan pożarł około półtora kilometra sznurka bawełnianego o grubości 5 mm, zrobiłam go szydełkiem 9 mm. Wymiary to 160x185 cm.

U podstawy dywan ma 122 oczka: 120 oczek podstawy + 2 słupki brzegowe. Wybrałam liczbę 120, gdyż ma ona wiele fajnych dzielników. W 120 można zmieścić trzy motywy o 40 oczkach, cztery motywy o 30 oczkach, 5 motywów o 24 oczkach, 6 motywów o 20 oczkach, itd...

Mam dla Was schemat - korzystajcie do woli :)


Ramkę zrobiłam bardzo prosto: najpierw okrążenie ze słupków pojedynczych - na rogach po 5 słupków w jedno oczko, na bokach po dwa słupki w boczny słupek. A potem okrążenie z oczek ścisłych w obie pętelki. Myślałam, czy aby nie dać frędzli po bokach, ale dywan wygląda trochę zbyt nowocześnie na frędzle.



A za tydzień już chyba zrobię jakiś okrągły siedmiokąt (hihi...).



piątek, 29 maja 2020

Kolejny filetowy dywan na stryszek

W tym tygodniu dalej ciągnę wątek dywanów filetowych :) Zrobiłam dywan podobny do [ zeszłotygodniowego ]:





Mierzy on 125x200 cm i zajął mi jakieś 7 godzin pracy. Pochłonął około 1250 metrów sznurka bawełnianego o grubości 5 mm, a używałam jak zwykle szydełka 9 mm. 

Mam dla Was schemat :) Dywan mierzy 80 oczek przy podstawie.



Tym razem nie robiłam żadnej fikuśnej ramki z wypukłościami, bo zabrakłoby mi sznurka. Ramka składa się z trzech okrążeń:

Okr. 1. Słupki pojedyncze dookoła. Na rogach dajemy po 5 słupków w jedno oczko, a na bokach po dwa słupki w bok słupka.

Okr. 2. Półsłupki nawijane dookoła. W narożny słupek dajemy po 4 półsłupki.

Okr. 3. Dookoła robimy oczka ścisłe w obie pętelki, a nie tylko w tylną.



Jeszcze się nie nacieszyłam tymi filetami, za tydzień zrobię jakiś ogromniasty filet do salonu :)


piątek, 22 maja 2020

Filetowy dywan z wypukłą ramką

Naszła mnie ochota na prosty filetowy dywan na stryszek. Ale żeby nie było tak do końca nudno, dookoła ramki dałam wypukłe kuleczki.




Całość mierzy 130x170 cm. Zużyłam jakieś 1200 metrów sznurka bawełnianego o grubości 5 mm w ciągu 6-7 godzin pracy. Używałam jak zwykle szydełka 9 mm.

Mam dla Was schemat :) Najpierw należy zrobić dywan właściwy (na czarno) przekładając go na drugą stronę po każdym rzędzie, a potem ramkę dookoła (na zielono) już bez przekładania. Jak otworzycie to zdjęcie w osobnej karcie przeglądarki, to powinno być większe i bardziej wyraźne. U podtawy jest 80 oczek.



Lepiej rozpiszę, jak zrobiłam ramkę:

Okr. 1. Robimy dookoła słupki pojedyncze. Na rogach robimy po 5 słupków w jedno oczko. Na bokach dajemy po dwa słupki pojedyncze w bok jednego słupka.

Okr. 2. Tu ważne jest, żeby liczba oczek na wszystkich bokach (nie licząc tych pięciu słupków w rogu) była podzielna przez trzy. Zaczynając od rogu: robimy 5 słupków w narożny słupek, potem powtarzamy {kuleczka dookoła słupka, dwa słupki}, kuleczka dookoła słupka - aż dojedziemy do następnego rogu. Kuleczki pokazywałam mnóstwo razy, np. [ w tym wpisie ] znajdziecie filmik.

Okr. 3. Robimy dookoła półsłupki nawijane w każde oczko, a na rogach po 4 półsłupki nawijane w narożny słupek.

Okr. 4. Robimy dookoła zwykłe półsłupki w tylną pętelkę. Na rogach robimy po dwa półsłupki w dwa "najbardziej rożne" półsłupki nawijane.

Okr. 5. Robimy dookoła oczka ścisłe - ale nie w tylną pętelkę jak to zazwyczaj robię, tylko w obie pętelki naraz. Dzięki temu brzeg dywanu będzie wyglądał tak, jakby na nim leżał łańcuszek i gapił się w sufit :D Gdybyśmy zrobili oczka ścisłe w tylną pętelkę, to łańcuszek wyglądałby jakby leżał na boku i gapił się do środka dywanu.




Myślałam trochę o frędzlach wzdłuż krótszych boków, ale to już by było za dużo fikuśnych ozdób przy tych kuleczkach. Jak się rozmyślę, to zawsze mogę potem dorobić frędzle :)

Nadal czuję niedosyt filetowych dywanów, może za tydzień coś podobnego namotam?