sobota, 30 września 2017

Nieblingowskie serwety (2)

Pod koniec kwietnia pisałam o [ Herbercie Nieblingu ], który w ciągu swojego życia wyczarował mnóstwo wzorów serwet i chwaliłam się moimi trzema serwetami. Potem jeszcze w czerwcu zrobiłam czwartą [ serweto-firanę ] do sypialni, żeby robiła zaciemnienie, bo Małżonek się budził o wschodzie słońca.

Już wtedy przeczuwałam, że na czterech serwetach się nie skończy i miałam rację :D No to jedziemy:

(5) Mała kwadratowa serweta

Zużyła tylko 175 gramów kordonka "Camilla" i zrobiłam ją na drutach 3 mm. Wzór zaczerpnęłam z czasopisma "Burda 305, Alles aus Garn: Kunststricken Folge 2", a sam wzór nosi nazwę "Quadratisches Deckchen". W tym czasopiśmie istnieje wiele wariacji na temat tej serwetki i oczywiście wydrukowałam zły schemat. Pod koniec metodą prób i błędów dziergałam tak, aby zbliżyć się do ideału przedstawionego na zdjęciach. Kilka minut po skończeniu serwety znalazłam odpowiedni schemat... Chlip! Na portalu Ravelry znajdziecie [ stronę ] tej serwety wraz z wykazem czasopism, w których można znaleźć jej wzór. Wymiary mojej serwety to 68x68 cm.




(6) Runde Decke Abb. 6

Czyli "okrągły obrus na rysunku 6" po naszemu. Jak można było tak nazwać ten piękny wzór? To zupełnie tak, jakby moi rodzice nazwali mnie "okrągłe dziecko nr 1" (gwoli ścisłości: byłam bardzo chudym dzieckiem, dopiero potem się zaokrągliłam!). Wzór tej serwety zaczerpnęłam z czasopisma "Kunststricken 1698". Dzieło powinno było wyjść okrągłe, ale zablokowałam je do owalnych wymiarów 100x90 cm. Serweta zużyła około 250 g czeskiego kordonka "Scarlet". Na Ravelry znajdziecie [ stronę ] tej serwety.





(7) Taniec liści

czyli "Blätterreigen" w oryginale. O dziwo, na Ravelry nie znalazłam strony dla tej serwety! Jej wzór zaczerpnęłam z czasopisma "Elsa Sonderheft, 3044: Kunststrickheft" wydanego w 1959 roku. Oczywiście powinna być okrągła, ale ja zawsze wolę blokować serwety do owalu - mierzy więc nierówne 140x120 cm. Zużyłam 250 gramów zielonego kordonka i 225 gramów żółtego kordonka "Camilla". Jakoś nie dotarł do mojej świadomości fakt, że wzór ma aż 172 okrążenia i pod koniec dziwiłam się, że to takie wielkie wychodzi. 




Gdybym miała szerszą kanapę, to może udałoby mi się ją zablokować do kształtu koła.



Muszę trochę odpocząć od tych serwet, następny będzie chyba dywan do salonu :)

piątek, 29 września 2017

Jak zrobić wisienkowy ścieg?

Już kilka lat temu napotkałam w czeluściach internetu [ taki wzór ] i odłożyłam go do nigdylandii, czyli do folderu z "rzeczami do zrobienia". Nie wiem niestety, kto jest autorem wzoru. Jeżeli wiecie, dajcie mi znać!



Wzór jak wzór, ale jak oni zrobili te wisienki?!?!?! I ten "X"? Zawzięłam się, zaczęłam robić dywanik, utknęłam przed wisienkami na kilka tygodni, ale w końcu na to wpadłam. Trochę poniżej przedstawię krok po kroku jak zrobić wisienkowy ścieg, ale ostrzegam, że będziecie mieli spore zakwasy! Musiałam siłować się z krótkim szydełkiem i sześcioma nawijkami z półcentymetrowego sznurka. Cienkie szydełko i kordonek pewnie nie wymęczyłyby mnie tak. W każdym razie, wisienkowy ścieg wywrócił mój mózg na lewą stronę :D





Dywanik mierzy 120x100 cm, takie tam maleństwo. Wisienki zajmują około 10x10 cm, przy założeniu, że robi się je ze sznurka bawełnianego o grubości 5 mm szydełkiem o grubości 9 mm.

Schemat do wisienkowego wzoru wygląda tak:


i robi się go naraz w jednym rządku. Wisienki opierają się na poprzednim rządku postaci {dwa słupki, oczko łańcuszka}powtarzać.

Początek rządku to 7 oczek łańcuszka (udają słupek z pięcioma nawijkami) oraz słupek z pięcioma nawijkami. No właśnie, mówi się: pojedynczy, podwójny, potrójny, poczwórny, ale z jakichś przyczyn nie ma słowa "popiątny" :( Wisienkowy wzór ma taką samą wysokość, jak słupek popiątny.

1. Zrób 6 nawijek - będą to 3 nawijki z kawałka listka, 2 nawijki z jednej łodyżki i 1 nawijka z wisienki właściwej.


2. Zrób niedokończony słupek pojedynczy w dziurę jedno-oczkową. Na szydełku zostało 5 nawijek: 2 dla łodyżki i 3 dla listka.


3. Zrób jeszcze 4 takie niedokończone słupki - oczywiście każdy z nich będzie potrzebował nowej nawijki. Nie zużywaj w tym celu nawijek, które robiłaś w kroku pierwszym!


4. Przeciągnij sznurek przez 5 niedokończonych słupków - własnie zrobiliśmy jeden owoc :)



5. Zrób niedokończony podwójny słupek (będzie to łodyżka). Na szydełku zostały 3 nawijki do zrobienia listka.



6. Zrób 3 nowe nawijki (2 dla drugiej łodyżki i 1 dla zaczątka drugiego owocu).


7. Zrób niedokończony słupek pojedynczy w dziurę jedno-oczkową (pamiętaj, żeby między owocami została jedna pusta dziura).


8. Zrób jeszcze 4 takie niedokończone słupki - oczywiście każdy z nich będzie potrzebował nowej nawijki. Nie zużywaj w tym celu nawijek zrobionych do tej pory!


9. Przeciągnij sznurek przez 5 niedokończonych słupków - własnie zrobiliśmy drugi owoc :)


10. Zrób niedokończony podwójny słupek, a następnie przeciągnij sznurek przez dwie pętelki, aby połączyć łodyżki.


11. Zrób niedokończony potrójny słupek korzystając z trzech nawijek zrobionych w kroku pierwszym - będzie to kawałek listka.


12. Nabierz 3 nowe nawijki dla drugiego kawałka listka.


13. Zrób niedokończony potrójny słupek w złączenie łodyżek- będzie to drugi kawałek listka.


14. Przeciągnij pętelkę przez oba niedokończone potrójne słupki (teraz już są dokończone :P).


15. Aby dokończyć listek, zrób 4 lub 5 (ja robiłam 5) oczek łańcuszka i zamocuj je oczkiem ścisłym w miejsce złączenia łodyżek.


16. Zrób 4 oczka łańcuszka (będzie to górna część drugiego listka) oraz 2 niedokończone słupki potrójne w miejsce złączenia łodyżek. Na szydełku powinny być 3 pętelki.


17. Przeciągnij sznurek przez 3 pętelki - skończyliśmy drugi listek :)


Powtarzaj kroki 1-17 aż do zakończenia rządku. Na samym końcu można zrobić dwa słupki popiątne. Ten wzór świetnie pasuje np. do zazdrostek kuchennych :)


Drugi wykręcony wzór to "X", który ma szerokość trzech oczek i wysokość słupka potrójnego. Początek rządku to dwa słupki potrójne.



1. Nabierz 3 nawijki.


2. Zrób niedokończony słupek pojedynczy w pierwsze oczko podstawy. Drugie oczko podstawy pominiemy. gdybyśmy go nie pominęli, to iks byłby igrekiem :P Na szydełku zostały dwie niewykorzystane nawijki.


3. Zrób niedokończony słupek pojedynczy w trzecie oczko podstawy. Będzie on potrzebował swojej własnej nowej nawijki. Nie zużywaj nawijek zrobionych w kroku pierwszym. Mamy zrobione dwie nóżki iksa.


4. Przeciągnij sznurek przez obie nóżki iksa. Na szydełku nadal są dwie nawijki.


5. Zrób niedokończony słupek pojedynczy korzystając z jednej z dwóch nawijek. Na szydełku została jedna nawijka. Zrobiliśmy pionowy słupek na szczycie dwóch nóżek iksa.


6. Zrób słupek pojedynczy (tym razem skończony!) Na szydełku powinna być jedna pętelka.


Kroki 5 i 6 można byłoby dać jako jeden krok typu "zrób słupek podwójny". Chciałam jednak, abyście zauważyli, gdzie jest koniec pionowego słupka na szczycie dwóch nóżek - potem trzeba się będzie wkłuć szydełkiem w to miejsce.

7. Zrób oczko łańcuszka, a następnie słupek pojedynczy w to miejsce, gdzie kończy się pionowy słupek zrobiony w kroku piątym (czyli mniej więcej w połowie odległości między złączeniem nóżek a wierzchem rządku).


Powtarzaj kroki 1-7 aż do skończenia rządku. Na samym końcu zrób dwa słupki potrójne.


Te dwa ściegi były bardzo interesujące i zaczęłam się zastanawiać, jakie jeszcze inne cuda można zrobić w jednym rządku. Muszę częściej zaglądać do folderu z rzeczami do zrobienia ;)




środa, 27 września 2017

Drzewo na drutach

Mam straszną słabość do drucianych wzorów w stylu etno. Już kiedyś wykorzystałam drzewiasty wzór podczas dziergania [ narzuty na łóżko ] ale był on dosyć krótki i szybki w wykonaniu, więc frajda z robienia drzewa nie starczała na zbyt długo. Poza tym, szerokość tamtego drzewa zwiększało się poprzez dodawanie oczek - i potem trzeba było pamiętać, by odjąć taką samą liczbę oczek :( Tamto drzewo (widoczne na zdjęciu obok) pochodziło z książki "Knitting Block by Block" autorstwa Nicky Epstein (strony 154-155).

Kilka tygodni temu przysiadłam i zaprojektowałam w Paincie drzewiasty wzór warkoczowy, a potem przerabiałam go w tę i nazad. W końcu odważyłam się i wydziergałam robótkę na podstawie wzoru. Szerokość drzewa zwiększa się poprzez różne triki warkoczowe, zaś dodawanie i odejmowanie oczek ma miejsce tylko podczas robienia liści. Myślę, że wzór świetnie wyglądałby na plecach długiego swetra lub sukienki, ewentualnie na długiej i chudej poduszce. Zużyłam prawie 100 g (czyli prawie 300 metrów) włóczki "Kotek" odpowiedniej dla drutów 3-3.5 mm. Używałam drutów 3 mm, które powinnam już dawno wymienić na nowe, bo emalia zeszła w okolicach czubków i przez to druty haczą mi włóczkę.




Hmmmmmm. No więc tak - korzenie sięgają za bardzo do góry, a na dole po bokach jest trochę pustawo:



poza tym dolne liście są bardzo krzywe względem górnych liści:



i drzewo jest puste i nudne w środku - można by tam umieścić jakieś fajne ściegi, np. romby z prawych i lewych oczek, albo jakiś ażur. Najlepiej inny wzór w każdym rombie:



Jestem natomiast bardzo dumna z pnia:



i z warkocza przemieszczającego się na boki i jednocześnie przeplatającego się:



Do tego wędrującego warkocza użyłam dwóch bardzo wykręconych ściegów wymagających dwóch agrafek - kliknijcie zdjęcie, aby je powiększyć:



Listki powstają poprzez zrobienie kilku oczek z jednego, potem oczywiście trzeba zebrać te oczka razem. Użyłam takich oznaczeń:


Pozostałe ściegi prezentuję poniżej. Zauważcie, że lewe oczka oznaczam na dwa sposoby: jako "o" oraz jako pustą kratkę. Nie chciało mi się oznaczać tych wszystkich pustych kratek znaczkami "o". Myślę, że to bardzo "zaśmieciłoby" schemat. Kliknijcie na zdjęcie, żeby je powiększyć albo po prostu zapiszcie je na dysku swojego komputera:


Schemat mierzy 47 oczek na 140 rzędów, ale pewną część pnia trzeba powtórzyć ze dwa lub trzy razy, aby drzewo było proporcjonalne. W mojej próbce powtórzyłam część w ramce aż trzy razy. Do tego dodałam po bokach po 4 oczka odstępu i po 6 oczek początkowych/końcowych przerabianych zawsze na lewo - taki ściągacz, tylko biegnący pionowo. Pamiętajcie, że w rządkach po prawej stronie przerabiamy oczka według schematu, a w rządkach przerabianych po lewej stronie przerabiamy oczka tak, jak schodzą z drutu: prawe na prawo, a lewe na lewo. Rządków po lewej stronie nie umieściłam na schemacie!!!

Na schemacie wprowadziłam zmiany, których nie widać na mojej robótce:
  • dodałam (na niebiesko) dwa nowe korzenie, żeby na dole nie było tak pusto,
  • skróciłam też trochę korzenie biegnące do góry,
  • wyrównałam dolne liście.
Nie dodałam niczego w pustych rombach korony drzewa - wypróbujcie tam jakiś drobny ścieg wedle własnego uznania, żeby nie było tak pusto :)

Dosyć gadania, oto schemat - po zapisaniu na dysk będzie on miał większą rozdzielczość i będziecie lepiej widzieć szczegóły:


Jeżeli wykorzystacie jakoś mój wzór, to koniecznie przyślijcie mi zdjęcie gotowej pracy wraz z krótkim opisem!!! Drzewo dziergałam aż dwa dni, ale jego wykorzystanie w swetrze lub sukience zajmie o wiele dłużej...