czwartek, 23 października 2014

Zmokła sowa

Zdobyłam się w końcu na odwagę i uprałam sowę Hedwigę w pralce, w 40 stopniach z wirowaniem - nie wiem jednak, na ilu obrotach, gdyż moja tania i uboga w opcje pralka (kupiona jeszcze za czasów mego singielstwa) nie dostarcza mi takich informacji. Dywan uprałam po trosze w celu zaspokojenia ciekawości, a po trosze dlatego, że Hedwiga niebawem zostanie przedziergana na poduszki do salonu, a już od dobrych kilku miesięcy polegiwała na podłodze. Sowa dzielnie zniosła tę zniewagę, nie skurczyła się ani nie rozlazła - wygniotła się tylko niemożebnie. Rozłożyłam ją na suszarce, ale już na drugi dzień uświadomiłam sobie, że lepiej byłoby ją rozwiesić pionowo, przynajmniej wyprostowałaby się pod swoim ciężarem. No cóż, na przyszłość będę mądrzejsza :)


W hurtowni już od dłuższego czasu nie sprzedają sznurka o grubości 3 mm, wydziergałam więc replikę Hedwigi ze sznurka o grubości 5 mm. Szczęśliwie okazało się, że czytając notatki po kilku miesiącach nadal wiem, co miałam na myśli pisząc rzeczy typu "na wysokości siódmego popkornu od złączenia połączyć oko ze skrzydełkiem za 6 muszelek, dziurka w dziurkę". Hedwiga II wyszła dużo większa, niż się spodziewałam, jej rozpiętość skrzydeł wynosi 230 cm, a średnica brzuszka to 140 cm. Zużyłam równe 6 kg sznurka, co przekłada się na 1250 metrów. Nowa sowa zajęła mi około 10 godzin, podobnie jak oryginalna Hedwiga, gdyby odjąć czas przeznaczony na metodę prób i błędów (a zwłaszcza błędów).


Imponujące 6 kg wagi oznacza, że być może nowa Hedwiga nie będzie się tak irytująco przysysać do odkurzacza jak stara Hedwiga, która przecież też nie była specjalnie lekka (ważyła aż 2.2 kg). Mamy tak mocny odkurzacz, że gdyby sąsiedzi z dołu mieli jakieś małe stworzonko, to podczas naszego odkurzania byłoby ono przyssane do sufitu...


Szczegóły

Model: Sowa Hedwiga II
Materiał: sznurek bawełniany, 5 mm
Szydełko: 10 mm
Czas wykonania: 10 h
Rozpiętość skrzydeł: 230 cm
Średnica brzuszka: 140 cm
Średnica oka: 50 cm
Waga: 6 kg
Długość sznurka: 1250 m



sobota, 18 października 2014

Cztery poduchy

Przez cały tydzień dziergałam poszewki na poduchy z błękitnego sznurka, żeby zatrzeć wszelkie ślady oraz niesmak po nieudanej pufie. Kilometr sznurka wystarczył na cztery poszewki o różnych rozmiarach, zostały mi jakieś marne resztki, które zwinęłam w kłębek.


Każdą poszewkę zrobiłam na drutach korzystając z różnych wzorów i tak sobie pomyślałam, że dobrze byłoby je zgromadzić w jednym miejscu - a nuż się komuś przyda w zimne deszczowe wieczory?

Największa poducha (50x40 cm) dostała pokrowiec wydziergany według wzoru "diament i pompon z wysp Aran", który to wzór podawałam już we wpisie o wzorach Barbary Walker. A co tam, tak mi się podoba, ze go powtórzę :)

Oznaczenia:
- przednie skrzyżowanie (PS) - zsuń 2 oczka na pomocniczy drut z przodu robótki, przerób 1 lewe oczko, nałóż z powrotem na lewy drut oczka z pomocniczego drutu i przerób na prawo.
- tylne skrzyżowanie (TS) - zsuń 1 oczko na pomocniczy drut z tyłu robótki, przerób 2 prawe oczka, nałóż z powrotem na lewy drut oczko z pomocniczego drutu i przerób na lewo.
- P - oczko prawe.
- L - oczko lewe.

Nabrać 17 oczek i przerabiać kolejno rzędy od 1 do 30:

Rząd 1 i 3 (na lewej stronie) - 6P, 2L, 1P, 2L, 6P.
Rząd 2 - 6L, zsuń następne 3 oczka na drut pomocniczy z tyłu robótki, 2P, zsuń lewe oczko z pomocniczego drutu z powrotem na lewy drut i przerób na lewo, zsuń 2 prawe oczka z drutu pomocniczego z powrotem na lewy drut i przerób na prawo, 6L.
Rząd 4 - 5L, TS, 1P, PS, 5L.
Rząd 5 i kolejne nieparzyste - przerabiać oczka prawe na prawo, a lewe na lewo.
Rząd 6 - 4L, TS, 1P, 1L, 1P, PS, 4L.
Rząd 8 - 3L, TS, (1P, 1L)x2, 1P, PS, 3L.
Rząd 10 - 2L, TS, (1P, 1L)x3, 1P, PS, 2L.
Rząd 12 - 2L, PS, (1L, 1P)x3, 1L, TS, 2L.
Rząd 14 - 3L, PS, (1L, 1P)x2, 1L, TS, 3L.
Rząd 16 - 4L, PS, 1L, 1P, 1L, TS, 4L.
Rząd 18 - 5L, PS, 1L, TS, 5L.
Rząd 20 - powtórzyć rząd 2.
Rząd 22 - 5L, TS, 1L, PS, 5L.
Rząd 24 - 4L, TS, 3L, PS, 4L.
Rząd 26 - 4L, 2P, 2L, zrobić pompon:
* w następne oczko zrobić: 1P, narzut, 1P, narzut, 1P,
* odwrócić robótkę, 5L,
* odwrócić robótkę, 5P,
* odwrócić robótkę, przerobić 2 oczka razem na lewo, 1 lewe, 2 oczka razem na lewo,
* odwrócić robótkę, przerobić 2 oczka razem na prawo, przesunąć powstałe oczko przez kolejne oczko (jak przy zakańczaniu robótki), co kończy pompon, potem do końca rzędu 2L, 2P, 4L.
Rząd 28 - 4L, PS, 3L, TS, 4L.
Rząd 30 - powtórzyć rząd 18.



Kolejnym dziełem była poszewka o wymiarach 45x35 cm, w której upchnełam kilka łatwych warkoczy i wzór "ryżowy":

Nabieramy 54 oczka.

Oznaczenia: 
P - oczko prawe, 
L - oczko lewe.

Rząd 1 (prawa strona): oczko brzegowe, 2L, (P,L)x4, P, 2L, 2P, 2L, 4P, 2L, 6P, 2L, 4P, 2L, 2P, 2L, (P,L)x4, P, 2L, oczko brzegowe.

Rzędy 2, 4, 6 i 8: oczka prawe przerabiamy na prawo, a lewe na lewo.

Rząd 3
* oczko brzegowe, 2L, (L,P)x4, 3L, 
* zsuń jedno oczko na drut pomocniczy z tyłu robótki, przerób kolejne oczko na prawo, potem oczko z drutu pomocniczego też na prawo, 
* 2L, 
* zsuń dwa oczka na drut pomocniczy z tyłu robótki, przerób kolejne dwa oczka na prawo, potem oczka z drutu pomocniczego też na prawo, 
* 2L, 
* zsuń dwa oczka na drut pomocniczy z tyłu robótki, przerób kolejne dwa oczka na prawo, potem oczka z drutu pomocniczego też na prawo, 
* 2P, 2L, 
* zsuń dwa oczka na drut pomocniczy z przodu robótki, przerób kolejne dwa oczka na prawo, potem oczka z drutu pomocniczego też na prawo, 
* 2L, 
* zsuń jedno oczko na drut pomocniczy z przodu robótki, przerób kolejne oczko na prawo, potem oczko z drutu pomocniczego też na prawo, 
* 2L, (L,P)x4, 3L, oczko brzegowe.

Rząd 5: powtórz rząd 1.

Rząd 7
* oczko brzegowe, 2L, (L,P)x4, 3L, 
* zsuń jedno oczko na drut pomocniczy z tyłu robótki, przerób kolejne oczko na prawo, potem oczko z drutu pomocniczego też na prawo, 
* 2L, zsuń dwa oczka na drut pomocniczy z tyłu robótki, przerób kolejne dwa oczka na prawo, potem oczka z drutu pomocniczego też na prawo, 
* 2L, 2P, 
* zsuń dwa oczka na drut pomocniczy z przodu robótki, przerób kolejne dwa oczka na prawo, potem oczka z drutu pomocniczego też na prawo, 
* 2L, 
* zsuń dwa oczka na drut pomocniczy z przodu robótki, przerób kolejne dwa oczka na prawo, potem oczka z drutu pomocniczego też na prawo, 
* 2L, 
* zsuń jedno oczko na drut pomocniczy z przodu robótki, przerób kolejne oczko na prawo, potem oczko z drutu pomocniczego też na prawo, 
* 2L, (L,P)x4, 3L, oczko brzegowe.

Powtarzać rzędy od 1 do 8.
Bardzo fajny wzór "OXOX" otrzymała trzecia poszewka (42x32 cm). Pochodzi on z książki "A Treasury of Knitting Patterns" autorstwa Barbary Walker (strony 254 i 255) i już go kiedyś wykorzystałam przy robieniu pufy z butelek.
Jak zrobic "O"?

Nabieramy 8 oczek.

Rząd 1 (lewa strona) i wszystkie nieparzyste: wszystkie oczka na lewo.

Rząd 2: zsuń dwa oczka na drut pomocniczy z tyłu robótki, przerób kolejne dwa oczka na prawo, potem oczka z drutu pomocniczego też na prawo, zsuń kolejne dwa oczka na drut pomocniczy z przodu robótki, przerób kolejne dwa oczka na prawo, potem oczka z drutu pomocniczego też na prawo.

Rząd 4: wszystkie oczka na prawo.

Rząd 6: zsuń dwa oczka na drut pomocniczy z przodu robótki, przerób kolejne dwa oczka na prawo, potem oczka z drutu pomocniczego też na prawo, zsuń kolejne dwa oczka na drut pomocniczy z tyłu robótki, przerób kolejne dwa oczka na prawo, potem oczka z drutu pomocniczego też na prawo.

Jak zrobić "X"? Tak samo jak "O", tylko zamieniamy miejscami rząd drugi z szóstym.

Najbardziej podoba mi się wzór, który użyłam do zrobienia wałka pod plecy. Wałek ma 32 cm długości i 60 cm obwodu, boki zostały zrobione na szydełku, a główna część na drutach. Po raz pierwszy dziergałam wzór mający poziome oczka - nazywa się "Smocking" i on także pochodzi z książki "A Treasury of Knitting Patterns" (strona 134).




Nabieramy wielokrotność ośmiu oczek + 2 dodatkowe.

Rząd 1: (po lewej stronie): 2P, (2L, 2P)powtarzać.

Rzędy 2 i 3: oczka prawe na prawo, a lewe na lewo.

Rząd 4: 2L, (wsuń prawy drut od przodu między szóste i siódme oczko na lewym drucie, przeciągnij pętelkę i nałóż ją na lewy drut (ale nie zaciskaj za mocno!!!), przerób tę pętelkę razem z pierwszym oczkiem z lewego drutu na prawo, 1P, 2L, 2P, 2L)powtarzać.

Rzędy 5, 6 i 7: oczka prawe na prawo, a lewe na lewo.

Rząd 8: 2L, 2P, 2L, (wsuń prawy drut od przodu między szóste i siódme oczko na lewym drucie, przeciągnij pętelkę i nałóż ją na lewy drut (ale nie zaciskaj za mocno!!!), przerób tę pętelkę razem z pierwszym oczkiem z lewego drutu na prawo, 1P, 2L, 2P, 2L)powtarzać, 2P, 2L.

Powtarzamy rzędy od 1 do 8.


Boki wałka pożyczyłam z nieudanej pufy:

Okrążenie 1: pętla "magic circle", a w nią 3 oczka łańcuszka (służą jako pierwszy słupek) i potem jeszcze 15 słupków. (łącznie: 16 oczek)

Okrążenie 2:
w każde z 16 oczek zrobić po dwa słupki, ale w tylną pętelke oczka a nie w obie. Przednie pętelki przydadzą się za dwa okrążenia. (łącznie: 32 oczka)

Okrążenie 3: na zmianę robić: jeden słupek w oczko, dwa słupki w oczko. (łącznie: 48 oczek)

 
Okrążenie 4: zrobić słupek poczwórny w przednią pętelkę na drugim okrążeniu, ale nie bezpośrednio pod bieżącym oczkiem, tylko dwie pętelki na lewo (żeby wyszło ukośnie), opuścić jedno oczko i zrobić po półsłupku w dwa kolejne oczka. Potem powtarzać: *słupek poczwórny w kolejną wolną pętelkę na drugim okrążeniu, opuścić jedno oczko, dwa półsłupki*. (łącznie: 16 ukośnych słupków poczwórnych, 32 półsłupki - razem 48 oczek)



Dziwne, że już wcześniej nie wpadłam na robienie poszewek na poduszki. Tak mi się spodobało, że planuję kolejną serię, tym razem do salonu :)



czwartek, 9 października 2014

Niebieskie pogniecione szkaradztwo :(

(P)uffff, dała mi popalić ta pufa. Zaczęłam ją robić w poniedziałek, ale każdy zrobiony kafelek był zbyt pofalbaniony lub zbyt ściągnięty - po prostu użyłam zbyt małego szydełka i robótka wyszła ściśnięta/krzywa/jak po Czernobylu (odpowiednie podkreślić). Użycie większego szydełka niewiele zmieniło - po scaleniu pięciu kafelków o mało się nie popłakałam. Tego cholerstwa nie dało się nawet wyprasować!



Już nigdy, przenigdy, nie będę używać sznurka bawełnianego o grubości 3 mm, tym bardziej że hurtownia Polimex wycofała je niedawno ze swojej oferty - zapewne w trosce o moje zdrowie psychiczne. Sznurek ten jest po prostu okropny: sztywny, szorstki, stawia opór przy szydełkowaniu i pruciu, nie chce nabierać kształtu pożądanego przez dziergacza. Spróbuję go przepruć na ozdobny pokrowiec od poduszki, tym razem na drutach.

Dla zainteresowanych zamieszczam wzór na pufowy kwadrat, ale raczej na kordonek lub włóczkę:

Okrążenie 1: pętla "magic circle", a w nią 3 oczka łańcuszka (służą jako pierwszy słupek) i potem jeszcze 15 słupków. (łącznie: 16 oczek)

Okrążenie 2: w każde z 16 oczek zrobić po dwa słupki, ale w tylną pętelke oczka a nie w obie. Przednie pętelki przydadzą się za dwa okrążenia. (łącznie: 32 oczka)

Okrążenie 3: na zmianę robić: jeden słupek w oczko, dwa słupki w oczko. (łącznie: 48 oczek)

 
Okrążenie 4: zrobić słupek poczwórny w przednią pętelkę na drugim okrążeniu, ale nie bezpośrednio pod bieżącym oczkiem, tylko dwie pętelki na lewo (żeby wyszło ukośnie), opuścić jedno oczko i zrobić po półsłupku w dwa kolejne oczka. Potem powtarzać: *słupek poczwórny w kolejną wolną pętelkę na drugim okrążeniu, opuścić jedno oczko, dwa półsłupki*. (łącznie: 16 ukośnych słupków poczwórnych, 32 półsłupki - razem 48 oczek)

Okrążenie 5: robić po jednym półsłupku w każdy z 32 półsłupków oraz po dwa półsłupki w oczka słupków poczwórnych. (łącznie: 32 + 32 = 64 oczka)

Okrążenie 6: 3 oczka łańcuszka (służą jako pierwszy słupek), 3 słupki - z czterech słupków zrobić popkorn (czyli: wyjąć na chwilę szydełko z pętelki, włożyć je w oczko pierwszego słupka i przewlec tę samą pętelkę mocno zaciskając), 4 oczka łańcuszka, popcorn z czterech słupków, 4 oczka łańcuszka... i tak dookoła. Mamy 16 popkornów i 16 przerw czterołańcuszkowych. Popkorny robimy jeden obok drugiego, nie opuszczamy żadnych oczek z poprzedniego okrążenia.

Okrążenie 7: W każdą przerwę z poprzedniego okrążenia zrobić: 2 słupki, 1 słupek podwójny zaczepiony między podstawami popkornów z poprzedniego okrążenia, 2 słupki. (łącznie: 16*5 = 80 oczek)

Okrążenie 8: W każde oczko słupka zrobić słupek, a w każde oczko podwójnego słupka zrobić dwa słupki. Każdy słupek robimy w tylną pętelkę oczka. (łącznie: 16*6 = 86 oczek)

Okrążenie 9: Zaczniemy kwadratyzować koło :) powtarzamy cztery razy: *6 półsłupków nawijanych, 1 słupek, 2 słupki w jedno oczko, (2 podwójne słupki w jedno oczko)[2 razy], (2 potrójne słupki w jedno oczko)[4 razy], (2 podwójne słupki w jedno oczko)[2 razy], 2 słupki w jedno oczko, 1 słupek, 6 półsłupków nawijanych*.

Okrążenie 10: Półsłupek nawijany w każde oczko. Koniec!


niedziela, 5 października 2014

Ała!

Ponieważ muszę trochę odpocząć, dzisiejszy wpis będzie traktował o fizycznych aspektach dziergania. Bo to nie jest tak, że z dywanem siedzi się wygodnie w fotelu, popijając herbatę z cytryną. Gdy tylko średnica dywanu zacznie dochodzić do 100 cm, należy na nim usiąść i dziergać prasując go jednocześnie własnym tyłkiem i udami. A ja mam czym prasować, oj mam :D

Po przerobieniu 1/4 okrązenia dywanu należy się obrócić, przy czym algorytm obracania się wygląda następująco: 
  • unieś zad kilka cm nad ziemię przy pomocy rąk, nóg oraz zadu właściwego,
  • obróć się o 90 stopni,
  • usiądź delikatnie, tak aby sąsiedzi z dołu nie podejrzewali, że hodujesz słonie.
I tak ze sto lub więcej razy w ciągu dnia :D To fascynujące ćwiczenie jest regularnie przerywane wstawaniem i czołganiem: po telefon, kawę, herbatę, coś niezdrowego do jedzenia, żeby ściszyć laptopa, żeby podgłośnić laptopa, żeby otworzyć okno lub je zamknąć. Średnio na 10 obrotów przypada jedno wstanie lub czołganie.


Po takich ćwiczeniach najbardziej obolałą częścią ciała jest ten fragment między zadem a plecami właściwymi - nazywam go roboczo i nieco mało romantycznie "nad-dupiem". Po wydzierganiu dużego dywanu jeszcze przez pół tygodnia czuję zakwasy w tym miejscu. Żeby nad-dupie chociaż od tego chudło, ale gdzie tam, po co... Jedynym pozytywem siedzenia na podłodze w ciągłym rozkroku lub po turecku jest za to ujędrnienie wewnętrznej części ud, co bardzo mnie ucieszyło, gdyż w moim wieku raczej się już wszystko zaczyna odjędrniać ;)


Podczas dziergania jeszcze bardziej od okolic zadu męczą się ręce, zwłaszcza gdy używam sznurka bawełnianego, bo sznurek poliestrowy w ogóle nie stawia oporu przy szydełkowaniu. Główne objawy niszczenia rąk to trzy odgniotki od szydełka na małym palcu i w jego okolicach. Do tego dochodzi wysuszona skóra na rękach, dzięki której mam poważnie brzmiący powód aby nie zmywać (zbyt często) naczyń :D Od czasu do czasu po dużych dywanach czuję też mrowienie rąk od czubków palców aż do łokci - ale tylko w nocy, kiedy i tak nie używam rąk.


Niektóre dywany powodują też ogromne zmęczenie umysłowe. Jeżeli wzór jest bardzo trudny lub jeżeli improwizuję, to muszę bezustannie przeliczać w głowie oczka na centymetry i vice versa. Czasem nawet wspomagam się kalkulatorem. Przy skomplikowanych dywanach nie da się oglądać zaległych Masterchefów i Kuchennych Rewolucji, trzeba cały czas być skupionym. Przy ekstremalnie trudnych wzorach odpada też słuchanie muzyki :( No już jakoś taka jednowątkowa jestem - może w mózgowej czapce byłoby mi łatwiej?


Moim ulubionym następstwem dziergania jest natomiast zmęczenie całego organizmu - po dużych mięsistych dywanach jestem zrypana jak koń po westernie. Ba, jak dwa konie! Nie dość, że wieczorem zasypiam wtedy w niecałą godzinę, to mogę sobie jeszcze zjeść bezkarnie batonika, ewentualnie trzy, bo przecież spaliłam tyyyyyyyyle kalorii :)



I to by było na tyle. No cóż, nikt nie mówił, że będzie lekko!


czwartek, 2 października 2014

Jesienna pufa Kristall

Skończyłam dziś nad ranem nową pufę w wyrazistych jesiennych kolorach :) Pufa kryje w sobie oponę Kristall Fulda Montero, którą już jakiś czas temu dostałam od mojego Teścia. Opona była wielokrotnie szorowana, a potem musiała się jeszcze wyśmierdzieć na balkonie. A potem, gdy już była czysta i pachnąca, długo czekała na moją wenę twórczą.


Górę całkowicie zaimprowizowałam korzystając z co bardziej fikuśnych wzorów, jakie znam. Nie jest, niestety, zbyt płaska, więc końcowy produkt jest raczej pufą niż stoliczkiem. Na bok użyłam wzoru "Teardrop pendant on seed stitch" z książki A Second Treasury of Knitting Patterns (str 158) autorstwa Barbary Walker. Wzór jest dosyć skomplikowany i nie wiem, czy pokuszę się o przetłumaczenie go na polski i umieszczenie na blogu... We wpisie z czerwca możecie zobaczyć, jak taka pufa powstaje od zera.


Nie jestem zbytnio zadowolona z użytego modelu opony, guma jest bardzo chropowata i bardzo zaciągała poliestrowy pokrowiec podczas przymiarek - nie będzie można go zdejmować i zakładać zbyt często :( Nie jest to kwestia jej zużycia, wyglądała na prawie nie używaną. Po prostu ten model tak ma.

Teraz mam ochotę na niebieską pufę do małego pokoju, tego z dywanem w rybie łuski.

Szczegóły:

Model: Pufa "Kristall"
Wysokość z nóżkami: 27 cm
Wysokość bez nóżek: 20 cm
Średnica: około 60 cm
Obwód: około 203 cm
Długość zużytego sznurka: około 470 m
Waga pokrowca: około 850 g
Szydełko: 6 mm, plastikowe
Druty: 12 mm, plastikowe
Czas dziergania: jakieś 12 h
Opona: Kristall Fulda Montero (zimówk
a)