czwartek, 21 kwietnia 2016

Słoneczny dywan w cętki

Wciągnęły mnie te dywany w dziurki! Poprzedni dywan miał za duże dziurki, ale za to nowy ma ciut za małe - z daleka wyglądają raczej jak... cętki? Tak więc będę próbować dalej :D Póki co, wyszło mi takie cudo:



Dywan mierzy około 190 cm średnicy, waży 6.7 kg i zużył jakieś 1500 metrów żółtego sznurka o grubości około 4 mm. Kiedyś ten sznurek miał 5 mm grubości, ale już się zużył i sprał, bo przeznaczam go głównie na jakieś eksperymenty i prototypy, które potem pruję. Użyłam szydełka 9 mm. Poświęciłam na całą pracę jakieś dwa dni po 5-6 godzin.

Schemat dywanu jest zaskakująco prosty - po kilku pierwszych okrążeniach nie trzeba już przy nim myśleć, ani niczego liczyć! Można sobie w międzyczasie puścić jakiś film albo muzykę :) Zaczyna się zupełnie jak spiralny dywan, który opisałam dawno temu. Po około trzech okrążeniach zaczęłam robić na przemian 2 oczka łańcuszka i 2 słupki:


Uwaga! Okrążeń nie zamykamy oczkami ścisłymi! Ma wyjść spirala!


Po dojściu do końca powyższego schematu trzymałam się jednej prostej zasady: "dosłupkuj do prawie połowy odległości między kolejnymi dziurkami, zrób dwa oczka łańcuszka, pomiń jedno oczko na brzegu. Potem znowu dosłupkuj do prawie połowy odległości... itd...". Te dwa oczka łańcuszka nad jednym pominiętym oczkiem są potrzebne po to, aby dywan zwiększał swój obwód. W przeciwnym razie zacząłby się wyginać w miseczkę. W każde oczko łańcuszka robimy oczywiście po jednym słupku.

Dywan można robić w nieskończoność albo aż do zabraknięcia sznurka. Ale jak go zakończyć, żeby nie miał brzydkiego uskoku? W momencie gdy poczułam, że sznurka zostało mi na jakieś półtora okrążenia, zaczęłam przerabiać dookoła same słupki, bez dziurek. Po całym słupkowym okrążeniu zrobiłam po 10 półsłupków nawijanych i 10 półsłupków zwykłych, żeby obniżyć wysokość ściegu. A na końcu jeszcze przejechałam dookoła oczkami ścisłymi w tylną pętelkę:



Dziurki nie muszą oczywiście mieć wszędzie tego samego rozmiaru. Pod koniec dywanu można je robić większe, np: pominąć 2 oczka na brzegu i zrobić 3 oczka łańcuszka. Ja niestety dosyć późno na to wpadłam :P

Gdybyście zrobili dywan w cętki, to przyślijcie mi zdjęcia swoich prac!



Anglojęzyczny opis dywanu wraz ze schematem znajdziecie na moim koncie na Ravelry.

You will find an English version of this diagram on my Ravelry account.





sobota, 16 kwietnia 2016

Schemat dziurawego dywanu

Dziurkaczowy dywan wzbudził większe zainteresowanie niż sądziłam, narysowałam więc dla Was schemat :)





Powyższy schemat jest oczywiście za mały, możecie więc [ kliknąć tutaj ], żeby go pobrać w większej rozdzielczości w osobnym oknie.

Wrzuciłam też filmik, na którym możecie zobaczyć każde okrążenie:


Pamiętajcie, jeżeli zrobicie ten dywan (nawet jako maciupką serwetkę), to pochwalcie mi się zdjęciem gotowej pracy!


Anglojęzyczny opis dywanu wraz ze schematem znajdziecie na moim koncie na Ravelry.

You will find an English version of this diagram on my Ravelry account.



środa, 13 kwietnia 2016

Dziurkacz

czyli dywan w dziurki :) Chodził za mną od ponad miesiąca, ale najpierw skandynawizowałam sypialnię, a potem utknęłam na parę tygodni w urodzinowej serwecie dla mojej Mamy. Przedwczoraj w końcu przysiadłam i wydziergałam przez dwa dni takie oto cudo:






Dywan mierzy 195 cm średnicy, zużył 1700 metrów sznurka o grubości 5 mm (1450 m ecru i 250 m szarego), waży coś około 7.4 kg. Robiłam go aluminiowym szydełkiem 9 mm.

Dzierganie dywanu sprawiło mi sporo frajdy, bo wzór był naprawdę bardzo prosty i nie wymagał jakichś bardziej skomplikowanych procesów myślowych. W kolejnym dziurkaczu zamierzam jednak:
  • zrobić okrągły środek bez dziurek, będzie lepiej wyglądać,
  • zrobić dookoła 32 dziurki, a nie 16 - dzięki temu dziurki będą mniejsze i nie da się o nie zahaczyć stopą,
  • użyć szydełka 10 mm, bo dziewiątka była za mała, musiałam się siłować ze sznurkiem i otarłam sobie dłonie.

Mimo że jest to jednak dopiero prototyp, niebawem narysuję wzór i go udostępnię :)

Edycja, 16.03.2016: jest już [ schemat ] !!!!!