środa, 9 maja 2018

Wielki dywan z resztek

Myślałby kto, że zrobienie dywanu o wymiarach 160x255 cm jest wyzwaniem. Otóż nie! Prawdziwym wyzwaniem jest obfotografowanie takiego dywanu w pomieszczeniu ze skosami. Nie macie pojęcia, w jakie zakamarki musiałam się wciskać i jakie pozycje przyjmować, żeby zrobić te zdjęcia :D Joga dla zaawansowanych to przy tym pikuś!






Dywan powstawał przez trzy dni i zużył mnóstwo resztek znalezionych w czeluściach szafy. Resztę resztek wyrzuciłam, bo nie nadawały się już do niczego. Wyszedł trochę ciemniejszy, niż go sobie wyobrażałam. Dokupiłam więc jasną narzutę na kanapę, żeby stryszek nie stał się ponury.



Korzystałam ze sznurków:
  • bawełnianych (5 mm), 
  • bistorowych (tylko 2 mm, więc składałam na pół) ,
  • poliestrowych (niby 5 mm, ale po rozciągnięciu mniej, więc i tak składałam je na pół).
Użyłam szydełka 9 mm.



Dywan ma 90 rządków długości i 102 słupki pojedyncze szerokości. Do tego dochodzą dwa okrążenia ramki ze słupków pojedynczych. Nigdy go nie spruję, bo znowu miałabym mnóstwo resztek :)

2 komentarze:

  1. No i kolejny świetny dywan. Wykorzystanie resztek dało fajny kolorystycznie efekt. Jak tobie zrobienie tak dużego dywanu może zabrać tylko 3 dni? Ja robię swój już tak długo, że nawet już nie pamiętam kiedy zaczęłam. ciągłe prucia, dokupowanie materiału i myślenie co dalej. Ale jaka frajda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On ma bardzo prosty wzór, a i resztek miałam od groma. Żeby zrobić taki dywan w trzy dni trzeba się zaopatrzyć w dużą liczbę filmów/programów do oglądania, inaczej można się zanudzić na śmierć ;) Czas spędzony na pracy o wiele szybciej zasuwa przy rozrywce płynącej z laptopa :D

      Usuń