piątek, 12 maja 2017

Dywan na zimny majździernik

Ten dywan powstał w ramach wiosennych porządków. Otóż chciałam posegregować resztki sznurka w różnych odcieniach zieleni i ecru i chyba mi się to udało. Mimo prostego wzoru, dywan zajął mi mnóstwo czasu - może dlatego, że w trakcie tych wiosennych porządków padał śnieg? 

(Arcy)Dzieło mierzy 170 cm i zostało wydziergane szydełkiem 10 mm. Korzystałam z prostego wzoru na [ koło ], a kolory łączyłam [ w ten sposób ]. Zużyłam bliżej niesprecyzowane ilości sznurka bawełnianego 3 mm złożonego na pół, sznurka poliestrowego złożonego na pół i sznurka bawełnianego o grubości 5 mm.






Okazało się, że mam sporawe zapasy sznurka w czterech różnych odcieniach ecru! Chodzi mi teraz po głowie seria malutkich dywaników zrobionych na podstawie serwetkowych wzorów Patricii Kristoffersen :)



4 komentarze:

  1. Piękny dywan! super połączenie kolorów! pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pogoda rzeczywiście była majździernikowa, ale kolory czysto majowe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja mam pytanie jak zrobić taki piękny okrągły dywan, żeby się nie zaczął po kolejnych okrążeniach skręcać, bo ja chyba coś robię źle :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dodawaniu słupków pisałam już tu: http://magiccarpetstudio.blogspot.com/2015/03/jak-zrobic-koo-nie-wielokat.html
      Ale równie ważne jest siedzenie na dywanie podczas jego dziergania. Nie da się zrobić idealnie płaskiego dywanu siedząc w fotelu lub na kanapie :( Gdy dywan będzie już na tyle duży, że da się usiąść na jego "większej połowie", to trzeba na nim usiąść po turecku, tak aby kawałek ściegu wystawał przed stopami. Potem trzeba się przesiadać co kawałek. Ot i cały sekret :)

      Usuń